Małe miasteczko na wybrzeżu Włoch jest całym światem Rosy. Kiedyś częścią tego świata był, jej straszy brat i jego przyjaciel Marco, w którym dziewczyna kochała się, gdy była dzieckiem. Niestety, los rozdzielił całą trójkę na długie lata. Marco jednak niespodziewanie wraca.
Kocham książki, ale kocham też podróże i właśnie, dlatego uwielbiam powieści, które zaspokajają te dwie miłości. To dwa w jednym, dostaję piękną romantyczną historię, no i podróż w regiony znane i uwielbiane.
Mało miasteczkowy klimat, piękna pierwsza miłość, o którą trzeba zawalczyć.
Powieść, która zabrała mnie w intrygującą podróż po bezdrożach życia bohaterów.
Z zapartym tchem śledziłam zmagania Rosy i Marco, ich przeszłość i teraźniejszość. To nie jest zwykła literatura obyczajowa, czy typowy romans, jest to refleksja nad prawdziwą, głęboką miłością, przemijaniem i sensem życia.
Weronika Tomala ma wyjątkową umiejętność posługiwania się słowem, w sposób perfekcyjny potrafi, zagrać na uczuciach czytelników. To mistrzyni w przedstawianiu ekscytujących opowieści.
„Pod koronami oliwnych drzew” piękna historia, której urok tkwi w prostym, aczkolwiek obrazowym przekazie. Wzruszająca historia o miłości, tęsknocie, bólu i przebaczeniu, o pokręconych ludzkich losach.
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2025-10-07
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Ela-Monia
Maria, bohaterka powieści, jest tłumaczką i samotną matką. Wychowuje synka – owoc studenckiej miłości. Jakże wielkie okazuje się jej zdziwienie,...
Lena dostaje dom w spadku po ciotce uznanej przez rodzinę za wariatkę. Wbrew najbliższym wybiera się do Tyńca. Znajduje pracę i postanawia wyremontować...