“Życie jest jak oczekiwanie na zimorodka. Nigdy nie wiesz, kiedy zobaczysz błysk piórek. Ale warto czekać”.
Zuza, decydując się zostać z dziadkiem, by otoczyć go opieką, szybko odnajduje się w nowym miejscu. Ma poczucie, że właśnie tutaj znalazła swoje miejsce na ziemi. Stopniowo nawiązuje ciepłe relacje z mieszkańcami miasteczka. Z Noemi, właścicielką wyjątkowej kawiarni, od razu łapie nić porozumienia – z czasem kobiety stają się przyjaciółkami. Między Zuzą a Markiem zaczyna rodzić się uczucie. Różnica wieku nie jest jednak największym problemem, bo w ich życie wtrąca się Marzenka, która lubi burzyć spokój innych.
Nowy początek, nowe możliwości – czy zawsze mogą okazać się dobre? Dla Zuzy tak właśnie się dzieje. To opowieść o zwykłych, a zarazem niezwykłych w swej prostocie ludziach. Akcja powieści toczy się spokojnym rytmem, przenosząc nas do niewielkiego podkarpackiego miasteczka, gdzie wszyscy wiedzą o sobie wszystko. Fabuła dotyka trudnych relacji, niesie ze sobą emocje, a styl autorki – wrażliwy, naturalny i pełen ciepła – robi pozytywne wrażenie. Natalia Przeździk z dużą uważnością ukazuje wewnętrzne rozterki, codzienne zmagania i porywy serca bohaterów. To postacie pełne sprzeczności – takie jak każdy z nas. Zuza to spokojna, wrażliwa dziewczyna, która dojrzewa na oczach czytelnika. Obowiązki wobec dziadka i odpowiedzialność uczą ją dorosłości. Jej przeciwieństwem jest energiczna, trochę szalona Walerka, dzięki której w opowieści nie brakuje lekkości. Z ogromną przyjemnością zanurzyłam się w ich codzienności.
Książka zabiera czytelnika w podróż, w której radość przeplata się z trudnymi doświadczeniami. Relacja Zuzy z dziadkiem – pełna ciepła, zaufania i wzajemnej troski – chwyta za serce. On snuje barwne opowieści o swojej przeszłości, a ona czuje, że z każdym dniem stają się sobie bliżsi. Małomiasteczkowa społeczność ma jednak swoje prawa – obok życzliwości i wsparcia pojawia się także zawiść, brak tolerancji i krzywdzące pomówienia. To historia o poszukiwaniu siebie, swoich korzeni i odwagi, by zawalczyć o własne szczęście. O przyjaźni, która potrafi być oparciem w najtrudniejszych chwilach. Cudowne opisy podkarpackich krajobrazów sprawiają, że czytelnik niemal czuje powiew wiatru, ciepło słońca i zapach kwiatów.
To książka ciepła, refleksyjna i pełna nadziei. Skłania do zatrzymania się i przypomina, jak ważne są więzi rodzinne, obecność drugiego człowieka i wiara w dobro. Bo nawet z trudnego początku może wyniknąć coś pięknego. Serdecznie polecam! Tatiasza i jej książki :)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-07-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Dodał/a opinię:
Wiesława Biegańska
Ewka, mimo że całe swoje życie próbuje zorganizować według kolorów w motywacyjnym planerze i zgodnie z błyskotliwymi poradami specjalistów od rozwoju osobistego...
Czy wiecie, czego potrzeba, żeby przeżyć najwspanialsze wakacje w życiu? Po pierwsze, starego drewnianego domu otoczonego zdziczałym sadem, w którym można...