Święta Bożego Narodzenia kojarzą nam się z wigilijną kolacją w gronie rodziny, stołami uginającymi się od potraw, ciast i sałatek. To czas dawania prezentów i wszechobecnych świątecznych piosenek i kolęd. Jednak Święta można spędzać inaczej, a jeśli jesteście ciekawi jak sięgnijcie po powieść Gabrieli Gargaś "Podziękuję za Święta".
Ada nienawidzi Świąt. Przymusowe spędzanie tego czasu z byłą teściową i exmężem, znoszenie ich docinków i uwag wysysają z niej całą energię i radość. W tym roku postanawia spędzić te święta inaczej i przy okazji rozliczyć się z przeszłością. Pakuje dzieci do starego pick-upa i wyrusza w Bieszczady, do matki, która kiedyś ją porzuciła. Jednak nic nie idzie tak jak powinno, a Ada z dziećmi ląduje w małej chatce w górach w osobliwym towarzystwie. Czy w te Święta w końcu Ada odnajdzie tą słynną "magię"?
Główną bohaterką powieści jest Ada. Przez to, że została w dzieciństwie porzucona przez matkę nie ma pewności siebie. Ten brak wiary w swoje siły sprawił, że związała się z mężczyzną, który nie dorósł do związku, ciągle zawodził jej zaufanie, a ona mu zbyt wiele razy to wybaczała i dawała kolejną szansę. Teraz powoli buduje poczucie własnej wartości i stara się być asertywną. Tym przełomowym momentem w jej życiu mają być te święta. Ada to bohaterka z którą część kobiet może się identyfikować, przez to jej kreacja jest prawdziwa i autentyczna.
"Podziękuję za Święta" to idealny romans do przeczytania w okresie okołoświątecznym, a najlepiej przedświątecznym. Książka jest lekka, łatwa i przyjemna, chociaż zmusza nas do refleksji. W książce dzieje się dużo. Oprócz historii Ady mamy tu również przedstawioną historię przyjaciółki Ady - Poli i jej rodziny, historię byłej teściowej Marii, poruszony wątek exmęża Mateusza oraz tajemniczego Igora. Bohaterowie są bardzo różnorodni i barwni, jednak nie zawsze ich zachowanie jest dla mnie logiczne. Najwięcej zastrzeżeń mam do Igora, ponieważ myślę, że mało prawdopodobnym jest by osoba wywodząca się z takiego środowiska i po takich przejściach zachowywała się jak Igor w powieści. Jednak mogę przymknąć oko na drobne niedociągnięcia, jak chociażby pomylenie imienia głównej bohaterki. Autorka ma lekkie pióro i styl dzięki którym powieść czyta się przyjemnie i na prawdę szybko. Niemniej jednak zakończenie lekko mnie rozczarowało.
Gabriela Gargaś w swojej książce pokazuje, że powoli wśród tego świątecznego kiczu gubimy to, o co na prawdę chodzi w świętach czyli o bliskość. Autorka uświadamia, że nie dla każdego jest to czas radości. Dla niektórych jest to okres zadumy czy smutku, bo przypomina o tym, że kogoś straciliśmy i nie może z nami tych świąt już spędzić. Pani Gabriela poprzez tą powieść przekazuje nam, że każdy ma prawo do spędzania i przeżywania świąt tak jak mu to odpowiada, a my za te wybory nie mamy prawa nikogo oceniać.
"Podziękuję za Święta" było dla mnie ciekawą i fajną odskocznią. Lekka, przyjemna opowieść z morałem powinna przypaść do gustu nie jednej osobie. Mnie osobiście zaintrygowała dzięki czemu z ciekawością sięgnę po inne powieści autorki.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 344
Dodał/a opinię:
Iwa90
Dwie pisarki i przyjaciółki, Kama - wyzwolona singielka, korzystająca z uroków życia i mężczyzn imprezowiczka, ale tak naprawdę szukająca prawdziwej miłości...
Wydaje się, że nie ma nudniejszego miejsca niż biuro prawników, w którym wszyscy zatopieni w dokumentach studiują sztywne prawnicze formuły. Nic bardziej...