Ada jest mamą dwójki dzieci, jest po rozwodzie, a mimo to co roku spędza święta u byłego męża. I nie, nie robi tego z własnego wyboru, wręcz zmusza się do tego pod naciskiem teściowej i dla dobra dzieci. Tym razem mówi dość. Zabiera dzieci do starego pick-upa i rusza w Bieszczady, do matki, która przed laty zniknęła z jej życia, wybierając karierę zamiast rodziny.
Jednak życie lubi zaskakiwać, śnieżyca i psujący się samochód, tak oto nasi bohaterowie trafiają do chatki w górach, po drodze zabierając zgorzkniałego samotnika Igora, Mikołaja i dwóch elfów. Każdy z nich nie wierzy w magię świąt. Tworzą razem nietuzinkowe towarzystwo i przyjdzie im spędzić razem najbliższe dni. A kto wie, co się stanie kiedy zabłysnąć pierwsza gwiazdka...
Czy Ada dotrze do celu podróży?
Czy święta spędzone wśród obcych będą komfortowe?
Ada jest doświadczona przez los- najpierw wyrodna matka, potem rozwód, na dokładkę zaborcza i wredna teściowa. Nie dziwię się, że nie lubi świąt.
To powieść w klimacie zimowo-świątecznym, ale inna niż dotychczas czytałam, szalona, zabawna. Historia, która w rzeczywistości nie mogłaby się wydarzyć. Był też wątek miłosny i tu właśnie żałuję, że tak się to potoczyło, chciałabym wiedzieć co dalej, bo jednak bohaterowie stali mi się bliscy.
To lektura dająca do myślenia. Przekonuje, że każdy z nas ma prawo spędzić święta tak, jak chce. Bo święta, choć inne nie znaczy, że gorsze. Jeśli mamy potrzebę zmian, nie bójmy się, pozwólmy sobie otworzyć się na nowe doświadczenia, wyjść poza schematy, zerwać z tradycjami. I choć nie wszystkim to będzie się podobać- bliscy może nie zaakceptują tego, pewnie stwierdzą, że to fanaberie. Ale mamy prawo żyć tak, jak my chcemy.
Przeczytajcie i przekonajcie się, że święta nie muszą być idealnie, czy tradycyjne, a spędzone po swojemu, czy też nie tak jak planowaliśmy też będzie ciekawie! Tak jak doświadczyli tego nasi bohaterowie. I to takie właśnie oryginalne święta będziemy dłużej wspominać!
"Ważne jest jednak, aby pamiętać, że święta to nie tylko czas radości i celebrowania. To także czas, który każdy może spędzić w sposób, jaki jest dla niego najbardziej komfortowy i znaczący".
"A święta, pomimo wszystkiego, miały tę siłę, która sprawiała, że ludzie rozważali rzeczy, które normalnie odpychali od siebie".
"Może właśnie o to chodzi...żeby doceniać to, co mamy, póki jest jeszcze czas".
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 344
Dodał/a opinię:
Judyta Szostak
Czy w świecie pełnym różnic jest miejsce na uczucia? On – Kacper – żołnierz jednostki specjalnej stacjonującej we Francji. Jego codzienność...
Historia jak sos vinaigrette, czyli wykwintna mieszanka szaleństwa, emocji, humoru, niezwykłych zwrotów akcji i francuskiego temperamentu. ,,Wychowywałem...