„ Pokusa diabła ”.
Mordercze demony niby uśpione.
Wewnętrzne żądze jakby na chwilę wyciszone.
I nawet głosy w głowie uspokojone.
Nie na długo...
Czas przyjdzie, że dusza skrzywdzona ukojenia zapragnie.
Przyjdzie z sennymi koszmarami. Ze złymi wspomnieniami.
Czas przyjdzie, by życie czyjeś zabrać.
Bo to jego sposób jedyny, by demona uciszyć.
On najpierw głosem siostry zmarłej przemówi.
Cierpieniem, które mu zadała.
Żalem, który w jego wnętrze wlała.
Nienawiścią, którą mu podarowała.
Potem jękiem tęsknoty za utraconą duszą bratnią. Kimś do niego podobnym.
Na końcu, wraz z zamknięciem na zawsze oczu jego ofiary, spokój przyjdzie.
Na zawsze czy na chwilę?
Słabość mam wielką do serii z Kubą Sobańskim. To już siódmy tom, a mi ciągle go mało i mało. I choć sentyment i zachwyt największy mój oddałam pierwszemu tomowi, to ten ostatni ciągle jeszcze wzbudza we mnie ogromne emocje. Żadnemu bohaterowi nie kibicowałam w zbrodni tak jak jemu. Znam tego psychopatycznego mordercę niby już na wylot, a jednak każdy tom to odkrywanie jakiejś nowej o nim prawdy.
Umysły ludzkie żądzą zbrodni ogarnięte, fascynują.
Zło jest złem, ale wzbudza emocje nietuzinkowe.
Ten strach, ten lęk, ta obawa.
To napięcie i zagłębianie się w zbrodniczy umysł.
W końcu to śledzenie pobudek i motywacji mordercy.
Patrzenie na świat i ludzi jego oczami. Oczami zbrodniarza.
Tych emocji opisać nie sposób.
Adrian Bednarek zawarł w tej historii wrażenia, które mnie, jako czytelniczkę, zachwycają.
Wydawnictwo: Zaczytani
Data wydania: 2023-10-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 512
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Olga Majerska
Rok 2005. Patryk i Jędrek to dwóch osiemnastoletnich kumpli, którzy w wolne dni podróżują po Polsce i podają się za poszukiwaczy talentów z branży rozrywkowej...
Nie próbuj krzyczeć. I tak nikt cię nie usłyszy... Piątka przyjaciół wyjeżdża świętować obronę prac magisterskich do leśnego domku w Mikołajkach. Adam...