Czytając tę książkę targały mną emocje. Bałam się o bohaterki, drżałam o nie kiedy chorowały, a jednocześnie bardzo im kibicowałam w zdobywaniu kolejnych scen, szczytów, czy... motyli. Już od pierwszych stron wiedziałam, że mam do czynienia z wyjątkowym tekstem wprawnej pisarki, która nie tylko genialnie przedstawiła nam losy czterech niesłusznie zapomnianych, wyjątkowych kobiet, które powinny być dla nas ikonami feminizmu... Dlaczego nie są? Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Mogę się jednak domyślać, że ponad 100 lat temu nie było łatwe nie tylko podróżowanie, ale tym bardziej trwałe zapisanie się na kartach historii. Cieszę się, że Ula Ryciak odkurzyła te historie i podała nam je w tak wyjątkowy sposób. Cudowna lektura naprawdę cieszę isę, że mam ją na półce. Na pewno będę do niej wracać.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2020-02-26
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
mucka
Lubiła opuszczać salony i znikać na peryferiach rzeczywistości, miała talent do wyławiania ludzi na tak zwanych życiowych zakrętach… Kochała i porzucała...
Historia Kaliny Jędrusik czekała na tak wielowymiarową książkę. Słynna aktorka odzyskuje swój głos po 30 latach. Bezkompromisowa - liczy na wszystko...