Zabawna i wciągająca historia, trochę obyczajowa, trochę kryminalna. Sporo śmiesznych zbiegów okoliczności sprawia, że wszystkie osoby próbujące prowadzić śledztwo mają mocno pod górkę. Jest sobie Madzia, którą nagle, bez słowa, porzuca partner. Z pomocą przyjaciółki i wynajętych detektywów próbuje ona odszukać wiarołomcę. Ponieważ uciekinier miał związek z większą "organizacją" do pościgu przyłącza się też policja. I wtedy robi się wesoło :-). Jedyny minusik to kompletne zidiocenie bohaterki w niektórych kwestiach. Ja wiem, że dziewczyny w książkach Marty Obuch są rozczepane, ale to co zaprezentowała Madzia to już była przesada.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: b.d
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 424
Dodał/a opinię:
AlopexLagopus
Bożena - stateczna pani menadżer jednego z banków - prowadzi uporządkowane, choć dość przewidywalne życie, w którym nie ma miejsca na szaleństwa. Nieoczekiwanie...
Brodacz i brunetka, wszechmocny paralizator (nie: wibrator) i dużo dobrego humoru. A to ci heca! Najnowsza komedia kryminalna Marty Obuch sprawi, że...