Dawid Góra w reportażu „Prosektorium. Tajemnice polskich medyków sądowych” przedstawia świat nie tyle co zamknięty ale otwarty dla ludzi z pasją. Bez pasji, a przy tym z niskim wynagrodzeniem czy borykając się z różnymi problemami, nie da się wykonywać tej profesji należycie. Bo przede wszystkim pasja łączy naszych medyków sądowych i szacunek do przemiotu pracy. Kiedyś przeczytałem, że kiedy ustają funkcje życiowe, w ciele rozpoczyna się nowe życie. Niekiedy ciało jest nieprzygotowane na taki obrót sprawy, szczególnie kiedy ten proces następuje gwałtownie i z pomocą niezbyt przyjaznego człowieka. Nasze ciało jest zapisem naszego życia i najczęściej naszej śmierci. Trzeba tylko uważnie odczytać ten zapis. Wtedy przychodzi ON. Pozycja jak najbardziej potrzebna na rynku, znacznie przybliżająca pracę medyka sądowego. Odkłamująca te stereotypowe opinie o„zimnych chirurgach” i krzywdzące środowisko medyczne. Kilka lat temu, przy innej pozycji, wyczytałem, że nie ma przepisów w zakresie powoływania czy określania fachowości biegłych sądowych. Przykre, ale ten stan trwa dalej, ze szkodą dla sprawiedliwości. Ale to już państwo po przeczytaniu będą wiedzieli w czym rzecz.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Andrzej Trojanowski
Wiatr, który niesie obłęd, najczęściej przychodzi niespodziewanie Przez Tatry przelewają się ciężkie białe chmury, nad Giewontem tworzą złowrogi wał...
Pamiętam twarze niemal wszystkich zmarłych, których wyciągnąłem z wody. Ale najgłębiej w umyśle utkwiło mi oblicze samej śmierci. - Przemysław Regulski...