„– A co zrobisz, jeśli odkryjesz więcej takich żyć jak twoje?
– Jeśli zechcą mówić, połączę z nimi siły.”
„RAK. Teraz gramy po mojemu” to część, która idealnie domyka i uzupełnia wiele znaków zapytania z pierwszego i drugiego tomu serii. To retrospekcja wszystkiego, co się wydarzyło – opowieść o tym, jak narodziła się obsesja Iwo Raka na punkcie Filipa Gregorczyka. To pełen napięcia prequel znanych nam już wydarzeń i ich następstw, a zarazem niezwykle osobista część, która musiała naprawdę wiele kosztować zarówno autora, jak i jego najbliższych. To książka, w której autor otwiera się przed czytelnikiem w sposób szczery i odważny.
Już w pierwszym rozdziale książkowy Iwo Rak odkrywa swoją prawdziwą, perfidną twarz, wykorzystując do tego nawet swoich dwóch małoletnich synów. Poznajemy jego bezczelny sposób „polowania” na ofiary – zamożne kobiety, zwykle samotne lub przeżywające życiowy kryzys. Z każdym kolejnym rozdziałem śledzimy jego okrutne poczynania, a to sprawia, że jesteśmy coraz bardziej wstrząśnięci.
Jednocześnie fabuła przeplatana jest historią człowieka, dzięki któremu opowieść o „bestii z Tindera” trafiła do szerokiego grona odbiorców – książkowego Filipa Gregorczyka, męża, ojca, brata i przedsiębiorcy. Śledzimy jego z pozoru zwyczajne życie rodzinne i zawodowe, aż nagle na tej spokojnej powierzchni zaczynają pojawiać się pierwsze rysy…
W tym samym czasie w życiu jego żony, podstępnie i bez żadnych skrupułów, pojawia się Iwo Rak.
Od tej pory życie tych dwóch mężczyzn zostaje ze sobą nierozerwalnie splecione – wszystko za sprawą chorej obsesji bezwzględnego stalkera, którym jest jeden z nich.
Trzeci tom serii „RAK” to, moim zdaniem, najbardziej wstrząsająca i osobista część – dosadna, emocjonalna, szokująco obrazowa, ale przede wszystkim pełna psychologicznych gier i trudnych wyborów.
To książka o perfidnej manipulacji uczuciami, o bezwzględnym wykorzystywaniu przewagi nad ofiarami, o zbieraniu na nie haków i kompromitujących materiałów.
Z drugiej strony to również historia człowieka, który z normalnego, rodzinnego życia wpada nagle w sidła psychopaty – człowieka, który zaczyna mieć na jego punkcie chorą obsesję.
To lektura, która wciąga, przeraża i zostaje w pamięci na długo – zresztą podobnie jak poprzednie dwie części.
Cała seria „RAK” to bez wątpienia jeden z lepszych thrillerów psychologicznych opartych na faktach. Oczywiście autor wzbogacił ją o elementy fikcyjne, ale całość tworzy niezwykle spójną, emocjonalną i zapadającą w pamięć historię.
Gratuluję Grzegorzowi Filarowskiemu efektów pracy i odwagi w walce z prawdziwym „Iwo Rakiem”. Podziwiam także ofiary, które – mimo fizycznych i przede wszystkim psychicznych ran – zdecydowały się współpracować, by unicestwić bestię i uchronić innych przed podobnym losem.
Gratuluję również duetowi Grzegorza Filarowskiego i Nadii Szagdaj kolejnej świetnej części serii „RAK” i już teraz z niecierpliwością czekam na tom czwarty.
Jeśli jeszcze nie słyszeliście o sprawie polskiego oszusta z Tindera – koniecznie sięgnijcie po całą serię, obejrzyjcie i podcastów poświęconego tej historii.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-10-27
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 552
Dodał/a opinię:
EroticBooksLover