Muszę przyznać, że zaprezentowana tutaj historia mocno przypominała mi powieść Świat miniony Toma Sweterlitscha. Wiąże się to przede wszystkim z tym, że jednym z głównych aspektów obydwu dzieł jest kwestia podróżowania w czasie, powstawania linii czasowych i wiążących się z tymi działaniami konsekwencji. Jako science-fiction książka sprawdza się naprawdę dobrze, chociaż pojawia się tutaj również kwestia tego, czy bardziej idziemy w stronę fikcji, czy nauki. Chociaż nie do końca poczułam tę historię całą sobą, to uważam, że jest warta przeczytania. Dobra konstrukcja, wciągająca fabuła, świetna akcja i co nieco zawirowania i zamętu, tego pozytywnego oczywiście.
Cała recenzja: bookeaterreality.pl
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2019-09-23
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 366
Dodał/a opinię:
Sheti
,,Jesteś w życiu szczęśliwy?" To ostatnie słowa, które słyszy Jason Dessen, zanim zamaskowany porywacz pozbawia go przytomności. Gdy się budzi, jest...
Ceniony autor powieści kryminalnych Andrew Thomas wypoczywa w zaciszu swego domu nad jeziorem, szykując się do promocji kolejnej książki. Idylla przeradza...