„Wielkie czyny wymagają wielkich poświęceń”.
Czy w myśl wyższego dobra można zabijać, torturować i kraść? Tylko kto ma prawo decydować, „która przyczyna jest szlachetna i moralnie uzasadniona”? Czy wyższe dobro nie staje się w końcu wymówką do „wyeliminowania kłopotliwych ludzi”?
Powieść Maria Puzo „Rodzina Borgiów” mimo że traktuje o najwyższych strukturach Kościoła katolickiego, zdaje się przedstawiać schemat funkcjonowania włoskiej mafii. Zabiera nas do Watykanu w czasie, gdy papieżem dość niespodziewanie zostaje Rodrigo Borgia, wybierając sobie imię Aleksandra VI. I choć obracamy się w sferach kościelnych, nie ma tu miejsca na pobożność, moralność, wspólnotę i dobro. Jest za to niewyobrażalny przepych, bezwzględna walka o władzę, chciwość, zdrada i grzech. Dla Aleksandra ważniejsza od Boga jest jego rodzina, w której, podobnie jak w mafii, lojalność wobec jej członków jest najwyższą wartością. Jednocześnie swoje dzieci traktuje jak pionki na szachownicy, by ugrać nimi jak najwięcej dla swoich imperialistycznych zapędów tłumaczonych dobrem Kościoła.
Czytałam już wcześniej o kontrowersjach wokół Kościoła, choćby związanych z polowaniem na czarownice czy legitymizowaniem działań Hitlera, ale ta powieść wylewa na Aleksandra VI i jego rodzinę morze plugastwa i zgnilizny. Przeraża poziomem korupcji, zepsucia, hipokryzji i zła w najczystszej formie. Oczywiście warto pamiętać, że choć osadzona w realiach historycznych i powołująca się na autentyczne postacie z tej epoki, jak choćby Niccolò Machiavelli czy Leonardo da Vinci, w dużej mierze jest ona fikcją literacką.
Jej lektura zajęła mi więcej czasu niż w przypadku innych powieści o podobnych gabarytach, bo wymaga ciągłej, wytężonej uwagi. Jest wypełniona konkretami i szczegółami dotyczącymi ówczesnej, skomplikowanej i niestabilnej sytuacji społecznej i politycznej. Nieliczne, luźniejsze fragmenty stanowią dialogi, w szczególności rodzeństwa - Cezara, Juana i Lukrecji. A jednak potrafiła mnie porwać zarówno historią wiecznych rozgrywek na wysokich szczeblach, ciągłych knowań, namiętności i zdrad, jak i losem dzieci Aleksandra, których szczęście ten był w stanie poświęcić dla swoich celów.
Ile w plotkach o rodzinie Borgiów jest prawdy? I czy rzeczywiście można ją uznać za pierwszą rodzinę mafijną we Włoszech? Na te pytania pewnie już nie znajdziemy historycznie uzasadnionej odpowiedzi, ale powieść pozwala na większą dozę dowolności i popuszczenie wodzów fantazji. Sprawdźcie sami, jaki obraz rodziny się z niej wyłania.
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2011-04-15
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 448
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Nieznana dotąd w Polsce, niepublikowana u nas powieść Mario Puzo, autora niezapomnianego Ojca chrzestnego, książki należącej do kanonu gatunku i uznawanej...
Po dwuletnim pobycie na Sycylii syn Vita Corleone, Michael, ma powrócić do domu. Ojciec Chrzestny zleca mu ważną misję: ma zabrać do Ameryki Salvatore...