„Sukces. Popularność. Wolność.”
Kto z nas, stojąc u progu Nowego Roku, nie chciałby takiej prognozy? A jeśli osiągnięcie tych celów ma zostać okupione moralnym upadkiem? Mimowolnym przekroczeniem czerwonej linii, zza której nie ma powrotu?
Zapnijcie pasy, bo Autor zafundował nam jazdę bez trzymanki! Sześćset stron mignęło mi niczym błyskawica i, jak ona, pozostawiło pogłos grzmotu oraz wewnętrzny niepokój, czy następnym razem nie uderzy we mnie. Bo wiecie, co pomyślałam po skończeniu? Jeśli Nowy Rok przyniesie mi taką zmianę, jaką obiecał Remigiuszowi Stańczykowi, to ja dziękuję! I Wam radzę trzymać tę książkę z dala od świątecznych postanowień. Chyba że naprawdę chcecie, by ten rok był Waszym ostatnim rokiem zmian. A nigdy nie wiadomo, na kogo tym razem trafi.
Bo nasi dwaj główni bohaterowie - zanurzony w marazmie codzienności architekt z wolą zmiany i nieco wypalony policjant bez życia osobistego - stają nagle w obliczu decyzji ostatecznej, czynu, który na zawsze zmienia ich życie. I od jednej, zdawać by się mogło pożądanej, reakcji, której konsekwencji nie są w stanie przewidzieć, „to, co wydawało się niezniszczalne, sypie się, chyli ku upadkowi i w końcu wali się z hukiem”.
Naprzemienne śledzenie ich historii wywołuje nieprzyjemny dyskomfort, gdy uświadomimy sobie, że każdy z nas mógłby znaleźć się na ich miejscu.
Ale prawdziwe przerażenie budzi postać trzeciego z bohaterów - psychologa z trudną przeszłością i głową wypełnioną mrocznymi fantazjami - dla którego spirala mroku, w którą pozostali wpadli mimo woli, jest przedmiotem pożądania. A to, że jest najbliższym przyjacielem naszego policjanta i bawi się jego nieświadomością, wywołuje prawdziwe ciary na plecach.
Autor buduje bardzo życiową historię, u której podstaw leży zdrada, traumy z dzieciństwa, przemoc, trudne i toksyczne relacje rodzinne. Rozkłada na czynniki pierwsze emocje, decyzje i motywacje naszych bohaterów. A ukazując każdą z trzech perspektyw i pozwalając nam wiedzieć więcej niż oni, sprawia, że chciałoby się krzyknąć: „Nie idź tą drogą!”
Ta powieść jest trochę jak samospełniająca się przepowiednia. Więc dwa razy się zastanówcie, zanim zdecydujecie się poznać prognozę własnej przyszłości. Za to bez żadnych oporów sięgajcie po tę książkę!
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2025-11-26
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 0
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
To była bardzo dobra prognoza na nadchodzące dwanaście miesięcy. Taki rok brał w ciemno. Rok zmian.
Zabójca sprzed wielu lat, zwany Prorokiem, powraca. Zaczepia kobiety na ulicy, przepowiada im śmierć i za kilka dni je morduje. Podkomisarz Karina Buczko...
Wciągający thriller, w którym strach ma różne oblicza. Nawet te najmniej ludzkie... Uciekając od trudnej przeszłości, były policjant Rafał Dzikowski...
Co przyniesie mu nadchodzący nowy rok? Miał nadzieję, że zmiany, dużo zmian. I przede wszystkim siłę, żeby o te zmiany powalczyć.
Więcej