Serce nie podlega zasadom aerodynamiki, a najtrudniejszym lotem jest ten w głąb własnych uczuć
▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪
„Rozdarte niebo" to intymna opowieść
o mężczyźnie rozdartego między pragnieniem a lękiem, który wśród wspomnień, bólu i tęsknoty próbuje odnaleźć miłość zdolną ocalić to, co wydawało się już stracone.
✈ Główny bohater - Konrad sprawia wrażenie człowieka, któremu niczego nie brakuje do szczęścia. Jest pilotem, spełnia się zawodowo, ma kochającą żonę i grono oddanych przyjaciół. Jego codzienność toczy się spokojnym, dobrze znanym rytmem. Wszystko zaczyna się jednak komplikować, gdy nawiązuje bliższą relację z koleżanką z pracy. Kornelia wnosi do jego życia coś, czego od dawna mu brakowało intensywne emocje, pasję i poczucie spełnienia. Nagle wszystko w jego życiu zmienia się błyskawicznie: rozstanie, zamknięcie starego rozdziału i wejście w nową rzeczywistość u boku kobiety, którą kocha. Jednak bardzo szybko pojawia się wątpliwość, czy ta intensywność uczuć ma szansę przetrwać próbę czasu. Kornelia wychowuje córkę z poprzedniego związku, a Konradowi trudno odnaleźć się w roli, której dziewczynka tak bardzo potrzebuje. Z biegiem czasu ich rodzina się powiększa, a codzienność coraz bardziej odbiega od tego, co kiedyś było dla niego normą. W górze panował nad każdym drgnieniem maszyny, na ziemi mierzył się z uczuciami, które wymykały mu się spod kontroli…
To opowieść o człowieku próbującym odnaleźć swoje miejsce gdzieś pomiędzy pasją a tęsknotą, potrzebą wolności a lękiem przed jej konsekwencjami, między pragnieniami, a tym przed czym najchętniej by uciekł. Historia namiętności, która potrafi wznieść na wyżyny, ale też rozczarowania, uczącego na nowo łapać oddech. O uczuciu, które rani, i o takim, które daje jeszcze cień nadziei na ocalenie.
„Rozdarte niebo” jest wręcz przepełniona skrajnymi emocjami, które odczuwamy wraz z bohaterami. Postaci wykreowane przez autora byli niezwykle, co się rzadko zdarza - realni, więc czytelnik z łatwością może się z nimi utożsamić. Śledzimy całą ścieżkę Konrada, jego zmagania z trudnymi sytuacjami. Przez cały ten czas mocno mu kibicowałam. Często jego zachowanie było irracjonalne i bezmyślne, jednak autor dzięki temu zabiegowi chciał pokazać, że właśnie tacy jesteśmy i często działamy pod wpływem emocji.
Książki Roberta Zawady działają na mnie tak, jak powieści Sparksa. Jest w nich dużo wrażliwości, ciepła i uczucia, ale też emocji, które zostają w sercu czytelnika na dłużej. To takie książki, które nie tylko się czyta, ale przeżywa całym sobą. Ta przedstawiona z męskiej perspektywy, pełna emocji podróż przez wspomnienia, tęsknoty i próby odnalezienia miłości tam, gdzie wcześniej była tylko pustka, składa na bardzo poruszająca i niezwykle osobistą historię o trudnej sztuce wybaczania i otwierania serca na nowo.
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-04-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Małgosia Szydlak
Zastanawialiście się kiedyś, kim chcielibyście zostać w przyszłości? A może jeszcze się wahacie? Gapa, bohater tej książki, nie ma cienia wątpliwości,...
Kim będziesz, gdy dorośniesz? Już wiesz, a może masz kilka różnych pomysłów? Seria edukacyjnych książek o najfajniejszych zawodach wprowadzi cię...