Czytając świat razem z poetką. O tomiku „Rymy i rytmy, czyli historie wierszem zapisane”
Tomik „Rymy i rytmy, czyli historie wierszem zapisane” Magdaleny Maciejewskiej to zbiór wierszy głęboko zanurzonych w codzienności, ale jednocześnie silnie zakotwiczonych w czasie – zarówno tym prywatnym, jak i historycznym. Autorka nie ucieka od prostoty formy, wręcz przeciwnie: świadomie ją wybiera, czyniąc z niej narzędzie do mówienia o sprawach ważnych, bliskich i uniwersalnych.
Już w krótkim wierszu „Życie” poetka sygnalizuje swoją filozofię patrzenia na świat, opartą na równowadze między emocją a refleksją:
„Czasem gest powie więcej niż słowa,
czasem żyć trzeba zacząć od nowa”
Te wersy wyznaczają ton całego tomiku – jest to poezja gestu, doświadczenia i prostych prawd, które wybrzmiewają mocniej właśnie dlatego, że są podane bez nadmiaru metaforycznego patosu.
Szczególnie poruszające są wiersze osadzone w konkretnym momencie historycznym. W „Dzielnych dziewczynach” autorka oddaje głos wojennej rzeczywistości, skupiając się na jednostkowym losie i cichym heroizmie codzienności. Spotkanie na dworcu staje się symboliczną klamrą:
„Spotkały się na dworcu
obie te dziewczyny,
jedna była z Polski,
druga z Ukrainy…”
W tym prostym obrazie zawiera się cała dramatyczna zmiana świata – od młodzieńczych planów do przymusowej emigracji, od beztroski do odpowiedzialności i bólu.
Podobny ciężar emocjonalny niesie wiersz „Oczy”, w którym wojna nie jest opisana bezpośrednio, lecz poprzez jej długofalowe skutki:
„Te oczy, co zła tyle widziały,
inaczej już będą także kochały.”
To jeden z najbardziej dojrzałych tekstów tomiku – pokazuje, że trauma nie kończy się wraz z ucieczką w bezpieczne miejsce, lecz pozostaje w pamięci i w sposobie przeżywania świata.
To poezja empatyczna, ludzka, bardzo „czasowa” – pełniąca funkcję świadectwa emocji, których nie sposób oddać za pomocą suchych danych i historycznych zapisów.
W tomiku nie brakuje również lżejszych, obserwacyjnych tekstów, takich jak „Znacie to?”, „Punkty” czy „Smutna prawda”, w których Maciejewska z humorem i ironią komentuje absurdy codzienności, presję ocen, mody i społecznych oczekiwań. Ten balans między refleksją a żartem sprawia, że tomik pozostaje bliski czytelnikowi – nie moralizuje, lecz zaprasza do wspólnego uśmiechu i zastanowienia.
Na szczególną uwagę zasługują też wiersze osobiste: „Matka”, „Ten jeden”, „Myśli”. To teksty intymne, pisane z perspektywy kobiety doświadczającej życia w jego najzwyklejszych, a zarazem najbardziej przełomowych momentach. Poetka nie idealizuje – pokazuje macierzyństwo, relacje i twórczość jako proces pełen sprzeczności, zmęczenia, ale i ogromnej siły.
Natomiast wiersz „Stop”, będący rodzajem manifestu dojrzałości i samoakceptacji, doskonale oddaje charakter całego zbioru – spokojny, refleksyjny, uważny na drugiego człowieka i na samego siebie:
„lepiej odpuścić, niż wiecznie się ścigać,
odłożyć telefon i dostrzec człowieka.”
Cały tomik sprawia wrażenie poetyckiego dziennika – zapisu myśli, obserwacji i emocji rozciągniętych na przestrzeni kilku lat. Dzięki datom pod wierszami czytelnik widzi, jak zmienia się świat i jak zmienia się sama autorka. To poezja szczera, komunikatywna i autentyczna – taka, w której wyraźnie widać człowieka stojącego za słowem.
„Rymy i rytmy” to tomik dla tych, którzy cenią poezję bliską życiu – niewymyśloną, uważną i prawdziwą. Pokazuje poetkę nie tylko jako autorkę wierszy, ale jako kobietę zanurzoną w swoim czasie, reagującą na rzeczywistość i zapisującą ją taką, jaka jest. To zbiór szczery, komunikatywny i bliski czytelnikowi – taki, do którego można wracać, by odnaleźć własne emocje w cudzych słowach.
Wydawnictwo: Sorus
Data wydania: 2025 (data przybliżona)
Kategoria: Poezja
ISBN:
Liczba stron: 42
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Jagoda Buch