“Nieważne, co będzie później. Liczyło się tylko tu i teraz”.
Sandomierz i piękne góry Pieprzowe, jest rok 1925. Od razu zostajemy wciągnięci w niepokojący wir wydarzeń. Alina została napadnięta przez zbirów, którzy pragnęli zemścić się na Eustachym. Nie pozwoliła, aby strach ją zdominował, broniła się, jednak gdyby nie mąż nie dałaby rady dwóm osiłkom. Kobieta uświadamia sobie, jak bardzo zależy jej na Eustachym, jak bardzo stał się dla niej ważny. Między nimi zaczyna rodzić się uczucie, przeprowadzają się do Sandomierza, rozpoczynają nowe życie. Marianna samotnie wychowuje synka, Alina bardzo wspiera siostrę. Po długich poszukiwaniach zostają odnalezione szczątki Bożydara. Eustachy podejmuje odważną decyzję, która zaważy na ich przyszłości.
Przyjemnie było ponownie spotkać się z bohaterami. Wielowątkowa akcja powieści toczy się swoim rytmem i intryguje. Fabuła ciekawie poprowadzona, niesie emocje, trzyma w delikatnym napięciu. Z łatwością Pani Edyta oddaje wewnętrzne rozterki, zmagania, jakie towarzyszą naszym bohaterom, a ci zajmująco wykreowani. To ludzie z krwi i kości, z wadami i zaletami, bagażem trudnych życiowych doświadczeń. Z zainteresowaniem śledziłam ich trudne życiowe ścieżki. Moje serce skradł Eustachy, to pokiereszowany przez życie, tajemniczy, dobry człowiek. Pragnie jedynie spokoju i samotności. Narracja toczy się naprzemiennie z kilku perspektyw, co daje nam szersze spojrzenie na rozwój wydarzeń.
Pisarka zajmująco oddaje ducha minionych czasów, wnikliwe, realne spojrzenie na ówczesną rzeczywistość. Fikcja literacka współgra z prawdą historyczną. Bohaterowie zostają poddani licznym próbom, nie jest im łatwo. Skomplikowane relacje rodzinne, powielane schematy, kobiety traktowane przedmiotowo, jako coś gorszego. Brak hamulców moralnych, zrzucanie na innych odpowiedzialności za własne czyny, tajemnice i traumy z przeszłości, powielane błędy. Ludzka obłuda i zakłamanie, ocenianie, oczernianie innych. Postrzeganie innych przez pryzmat ich majątku, ocenianie po pozorach. Miłość, która przychodzi niespodziewanie, wznieca ogień, budzi szacunek, wzajemne wsparcie, zaufanie, wywołuje zmiany. Zioła, dary natury, ich moc, która dobrze wykorzystana służy ludziom.
Klimatyczna, tchnąca szczerością i mądrością opowieść, która przykuła moją uwagę. Ludzkie słabości, niedociągnięcia, intrygująca wędrówka przez poplątane życiowe ścieżki. Niepokoi i wzrusza. Skłania do refleksji nad ułomnością ludzkiej natury. I to zakończenie… uch, z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Z całego serca polecam, Tatiasza i jej książki :)
Wydawnictwo: Mando
Data wydania: 2025-05-21
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 392
Tytuł oryginału: SERCA ŻYJĄCE NADZIEJĄ. SANDOMIERSKIE WZGÓRZA 3
Dodał/a opinię:
Wiesława Biegańska
Historia samotnego macierzyństwa i powolnego rozpadu pewnej rodziny. Dla Sylwii samotne macierzyństwo oznacza brak wsparcia ze strony męża Karola oraz...
Schyłek lat pięćdziesiątych. Nowohuccy robotnicy nieustannie zmagają się z licznymi trudnościami. Coraz częściej buntują się przeciw ograniczeniom narzucanym...