PopKulturowy Kociołek:
Początek siódmej części serii skupia się na trwającym śledztwie, mającym na celu odkrycie, kto stoi za niezwykłymi wydarzeniami, których byliśmy świadkami w poprzednim tomie. Kate w końcu odkrywa prawdę, która dla wielu jest szokująca i zarazem smutna. Za wszystkim stoi bowiem nikt inny jak Marie-Rose. Dochodzi do ostrej konfrontacji, która kończy się dla sprawczyni niezbyt dobrze. Zostaje ona (wraz ze swoją lalką) zatrzymana i dostarczona do miejsca, gdzie obie zostaną poddane zasłużonej srogiej karze.
Nie są to oczywiście jedyne treści, jakie można znaleźć w recenzowanym tomiku. Autorka umiejętnie odsłania przed czytelnikiem motywy, jakimi kierował się sprawca. Jest to zarazem doskonała okazja do jeszcze mocniejszego zagłębienia się w tajemnice dworu. Nie ma tutaj jasno określonego dobra i zła, zamiast tego panuje wszechobecna „szarość” mająca bezpośredni wpływ na wszystkich mieszkańców rezydencji.
So-Ma-To nie spieszy się z szybkim rozwinięciem historii, każdą stronę, a nawet planszę wykorzystując do pogłębienia klimatu mangi. Historia mocno skupia się na psychice poszczególnych postaci, złożonych relacjach pomiędzy nimi (szczególnie pomiędzy panią i lalką) oraz stopniowym odsłanianiu tajemnic przeszłości (ciekawe retrospekcje). Najmniejszych uwag nie można mieć również do oprawy graficznej. Rysunki nadal są urocze, a zarazem potrafią emanować mrokiem i pewną dozą niepokoju.
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2022-06-13
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 0
Dodał/a opinię:
PopKulturowyKoci
Cztery pary rówieśników gorączkowo tropią sprawcę zajścia ze zjawą. Poszukiwania prawdy doprowadzają ich do poznania części tajemnicy, która spowija rezydencję...
Po udanym debiucie nowi członkowie rodu Shadow są częstowani kawą. Oczy dzieci natychmiast wypełniają się ekstazą i szaleństwem. Na widok szanownego pana...