Zapewne nie przeczytałabym tej książki, gdybym nie dostała jej w prezencie. Bardzo się jednak cieszę, że przyszło mi się zagłębić w tak piękną historię.
Siedem minut po północy już od pierwszych stron budziła we mnie wiele skrajnych emocji. Postać Conora pokazuje nam, że nie tylko osoba chora cierpi, ale również jej bliscy. Chłopiec nie dopuszczał do siebie myśli, że jego mama niedługo prawdopodobnie umrze. Nie był w stanie pogodzić się z tym, że leki nie dają już żadnych efektów. Cis miał za zadanie uświadomić chlopcu, że boi się nie tylko śmierci matki, ale chciałby też, by to wszystko wreszcie się skończyło. Conor nie miał już siły, by sobie z tym poradzić.
Książka uświadamia nam, że należy się zatrzymać w swoim życiu i się nad nim zastanowić. Często oszukujemy siebie samych. Nie dopuszczamy do siebie przykrych i krzywdzących myśli. Jedynym wyjściem jest przestać się okłamywać i po prostu przetrwać trudności na jakie prowadzą nas drogi życia.
Myślę, że poleciłabym tę książkę każdemu. Daje do myślenia i wzbudza wiele emocji.
Nie piszesz swojego życia slowami - rzekł potwór - lecz działaniami. Nie jest ważne, co myślisz. Liczy się tylko to, co robisz.
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2013-05-22
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 216
Dodał/a opinię:
Renata Jagoda
Finalna część słynnej trylogii Patricka Nessa, w której rozegra się ostateczne starcie o przyszłość planety Trzy armie maszerują na Nowe Prentisstown....
Światowy bestseller już na ekranach kin! Książka, która stała się inspiracją dla filmu z udziałem gwiazd Hollywood. Wyjątkowa opowieść o miłości i stracie...