Gdy zakazana moc Violi Sinclair zostaje odkryta, królowa rozkazuje ją zgładzić. Królewski łowca czarownic zostaje naznaczony tatuażem róży z siedmioma cierniami. Ma tylko siedem dni, by odnaleźć Violę i odebrać jej życie. Jeśli tego nie zrobi, sa zginie.
Łowcą jest Roze Roquelart - arogancki książę, którego Viola nienawidzi najbardziej na świecie. I choć on powinien pragnąć jej śmierci, to desperacko potrzebuje jej pomocy. Zrobi wszystko, żeby dostać to, czego chce. Nawet ocali życie dziewczyny i będzie udawał jej narzeczonego. Viola i Roze będą musieli wybrać między zakazaną magią a własnymi uczuciami.
Bo to, co ich połączy, może ocalić świat..
albo doprowadzić Królestwo do zagłady.
Powinno być tutaj enemis to lovers, ale nasza bohaterka od samego początku wzdycha do Roze, więc o tym jest tylko lekkie wspomnienie na początku, a później to coraz więcej wzdychania bohaterki.
Viola zawiera układ z księciem, który ma uratować ją i chronić, ale celem jest znalezienie zabójcy jego ojca w ciągu siedmiu dni. Czy im się to uda? Nie będę mówić. Pretekstem by bohaterowie mogli trzymać się ciągle blisko siebie jest zawarcie narzeczeństwa. Czytamy, że tak bardzo się nienawidzą wzajemnie, ale kontrastem do tego jest ich wzdychanie do siebie? Coś tutaj jest nie tak. Niby się nienawidzą, a każde myśli o tym drugim..
Książka ma kilka nieścisłości oraz takich momentów niespójnych, oczywiście dla mnie. Może znajdą się inne osoby co sądzą inaczej. Jednakże w moim odczuciu jest zlepkiem kilku pomysłów. Autorka próbowała zawrzeć tutaj ich kilka i dla mnie jest to przerost formy nad treścią. Może zamysł jest dobry, ale z wykonaniem średnio. Niestety książka momentami mnie męczyła czytając. Mam na myśli absurdalny moment gdy Viola sama wchodzi w nieznane ciasne tunele, zaklinowała się i próbowała krzyczeć, co dla mnie jest dziwne, bo kto miałby ją usłyszeć? Tunel bardzo małej wielkości, sama przedzierała się na leżąco.
Dodatkowo, bohaterowie ciągle siebie krytykują, robią maślane oczy ale się do tego nie przyznają. No ludzie, trochę litości dla czytelnika. Na szczęście Roze wyznaje prawie uczucia bliżej końca książki, ale Viola? Ona dalej się wstrzymuje chociaż nie wiem z czym. Liczyłam chyba na coś więcej po autorce i niestety się zawiodłam.
Wydawnictwo: We need YA
Data wydania: 2026-01-14
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 0
Tytuł oryginału: Seven Deadly Thorns
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Marta Wielgosz
Dodał/a opinię:
Ula Ignatzy