"Wiedźmak" to drugi tom serii "Siostry z lasu" autorstwa Adrianny Trzepioty, w którym autorka przenosi nas w mazurskie lasy, piękne i skrywające w swej gęstwinie wiele tajemnic.
Tytuł wskazywał na to, że będzie dotyczył Gentara, syna Tove, lecz większość fabuły przedstawiona była z jej perspektywy. I chociaż ta część bardziej mi się podobała niż pierwsza, to i w tej części czegoś mi zabrakło. Myślę, że zbyt dużo wątków zostało zaczętych i nie rozwiniętych do końca, więc pewnie będzie kontynuacja (?), a poza tym to przeskakiwanie z jednego wątku na drugi i urywanie go w najmniej spodziewanym momencie wprowadza chaos. Rodzi się zdecydowanie więcej pytań, niż otrzymujemy odpowiedzi.
Lubię czasem zagłębiać się w powieści, w których magia i czary przeplatane są ze zwyczajnym życiem, z rzeczywistością, ale tu nie za bardzo dałam się wciągnąć...
" Człowiek to jest taka istota, która dobra pragnąc, zło czyni. Mamy to we krwi."
Syn Tove nie dość, że urodził się w dość tajemniczych okolicznościach, to jego oczy są rzadko spotykane. Jedna źrenica jest błękitna jak jasne niebo, za to druga czarna niczym węgiel. A na dodatek w jego niespokojnym spojrzeniu można dostrzec, że obraz odbija się... do góry nogami, co może sugerować, że Gentar zostanie Wiedźmakiem, czyli może zwrócić się przeciwko czarownicom, a więc i przeciw swoje matce. Czy jednak tak się stanie? Czy matka może temu zapobiec? Czy sierota, którą na wychowanie weźmie Tove może jej w tym pomóc?
W tej części jest zbyt wiele ciągle pojawiających się nowych elementów, że trudno jest podążać za tymi wydarzeniami i rozumieć motywacje postaci. Chociaż historia wydaje się bardzo ciekawa, to mnie nie zachwyciła. Gdybym nie miała pod ręką tej części, to pewnie skończyłabym przygodę z serią już po pierwszym tomie. Ale skoro wypożyczyłam od razu dwie książki, próbowałam przekonać się do autorki. Myślę jednak, że nasze drogi już się nie zejdą...
Być może nie jest to lektura dla wszystkich, choć z pewnością wielu czytelnikom przypadła do gustu. I chociaż ta opowieść nie zapadnie na długo w moją pamięć, to kilka dobrych cytatów udało mi się z niej wyłuskać.
"Nie można zbudować nowego życia na starych marzeniach."
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2025-01-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię:
Myszka77
Pomoc też trzeba umieć przyjmować.
W każdym z nas drzemie potężna pierwotna siła. Mazurskie lasy skrywają wiele tajemnic, ale największą z nich są obdarzone nadprzyrodzonymi mocami kasztanowowłose...
,,Zwilczona", Adrianna Trzepiota Jaśmina mieszka na mazurskiej prowincji. To do niej należy dbanie o ciepło domowego ogniska, pielęgnowanie ogrodu...
Śmierć jest sprzężona nierozerwalnie z miłością, te dwie siły są jak najczulsi kochankowie, ci, którzy się miłują i nienawidzą jednocześnie, a tak naprawdę nie umieją bez siebie żyć.
Więcej