Popkulturowy Kociołek:
Po pogodnym i gorącym lecie przychodzi jesień. Krótka deszczowa pora roku, w której trakcie należy dobrze przygotować się do nadejścia zimy. Doskonale wiedziały o tym Smerfy. Niestety siły natury potrafią czasem każdego mocno zaskoczyć. Zebrane zapasy żywieniowe i opał były niewystarczające w momencie, kiedy wioskę nawiedziła potężna śnieżyca. Zwały śniegu pokryły smerfne domki, odcinając milusińskich od świata zewnętrznego. Na dodatek w chwili nadejścia śnieżnej burzy na zewnątrz przebywało kilku mieszkańców. Czy udało im się przetrwać w tą pogodę? Czy wioska zdoła odkopać się ze śnieżnej pułapki?
Duet scenarzystów Alain Jost i Thierry Culliford w albumie Smerfy i śnieżyca stara się w widowiskowo-dramatyczny sposób pokazać czytelnikowi jak bohaterowie radzą sobie z przeciwnościami losu i starają się nie dopuścić do tragedii. Tym razem zagrożeniem nie będzie Gargamel, a o wiele groźniejsza i mniej przewidywalna natura. Czytelnik (szczególnie ten młodszy) nie będzie się więc tutaj nudził nawet ułamka sekundy. Każda strona niesie ze sobą porcję wyrazistych emocji i dawkę widowiskowej akcji. Jak na serię przystało, autorzy zaimplementowali tutaj również solidną szczyptę przyjemnego w odbiorze humoru. Dopełnieniem historii staje się mniej lub bardziej oczywiste głębsze przesłanie, dość dobitnie pokazujące, że natura to żywioł, którego nie można lekceważyć i trudno jest niektóre zjawiska przewidzieć. Od strony scenariusza albumowi nie można więc niczego zarzucić. Całość prezentuje się doskonale i niczym nie ustępuje dziełom stworzonym przez samego Peyo.
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2022-08-24
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 48
Tytuł oryginału: Les Schtroumpfs Lombard 39. Les Schtroumpfs et la tempte blanche
Dodał/a opinię:
PopKulturowyKoci
Seria opowiada o perypetiach dziewczyn przygotowujących się do wielkiej imprezy urodzinowej. Bohaterki zastanawiają się nad tym, kogo zaprosić, jakie menu...
Mała Mi uwielbia psocić. Wymyśla mnóstwo figli, oszukuje Tatusia Muminka, Muminka, Ryjka, Pannę Migotkę i Mamę Muminka. W dzień urodzin Mi cała rodzina...