Lidka bardzo przeżyła śmierć swojego chłopaka Macieja. Według niej tworzyli związek idealny, mieli plany na przyszłość. Tylko Lidka nie wiedziała o jednej rzeczy. Maciej kupił stary dom, który miał wyremontować dla niej. Na odczytaniu testamentu okazało się, że połowę domu Maciej zapisał swojej dziewczynie, a połowę bratu Sebastianowi. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jeden szczegół. Lidka i Sebastian delikatnie mówiąc, nie przepadali za sobą. Mimo wszystko postanawiają wyremontować dom Macieja i go sprzedać, bo nie wyobrażają sobie dzielić tego domu ze sobą. Podczas prac remontowych w domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a jak się później okazało, Maciej miał jeszcze więcej tajemnic. Co wyjdzie z takiego remontu? I czy w tym domu naprawdę straszy?
Muszę przyznać, że pomysł na książkę jest super. Lubię historie z domem w tle, tutaj dom gra pierwsze skrzypce. Do tego nawiedzony, stary dom, który skrywa różne tajemnice. Co do bohaterów to na początku mnie drażnili, ale później nawet ich polubiłam. Między Lidką i Sebastianem skrzy aż wióry lecą i co tu dużo pisać, wiadomo jak się skończy ta relacja. Kto się czubi ... i tak dalej. Ale pozostaje jeszcze wiele innych tajemnic i to przykuwa uwagę czytelnika.
Książkę bardzo dobrze mi się czytało i mogę polecić na jesienne wieczory pod kocykiem.
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2022-09-28
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 352
Dodał/a opinię:
Małgorzata Mroczkowska
Czasem trzeba uciec od świata, żeby odnaleźć swoje miejsce Artur, gwiazda okładek i bohater skandali, ucieka w Beskidy przed medialnym szumem i fałszywymi...
Romans, który nie powinien się wydarzyć... ale właśnie to czyni go tak kuszącym Paula ma prawie czterdzieści lat, własną firmę, dorastającego syna i...