Książka jest dużo większa od innych, wydana w cudownej sztywnej oprawie i barwionymi brzegami. Ja myślałam, że to będzie historia jakich wiele, ale naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Najbardziej spodobał mi się moment, kiedy główna postać kobieca zbierała pieniądze na upragniony cel i była przy tym bardzo konsekwentna. U niej nie było machnięcia ręki na wydatki, ani choć drobnego zrezygnowania z oszczędzania. Ja ewidentnie czułam tutaj motywację dla siebie, by skoro mamy już jakiś cel, to robić wszystko, by nie tracić pieniędzy na głupoty. Nawet pisała tu o pewnej serii książkowej, którą chciałaby przeczytać całą, ale póki co kupiła sobie tylko część pierwszą, gdyż nie była pewna, czy zdoła nadgonić stratę pieniędzy. Te sceny bardzo dawały mi do myślenia i czułam bijącą z nich motywację dla siebie. Oprócz tego, nasza kobieta ma też minusy swojego zachowania, gdyż od zawsze uwielbiała zakłady. Nawet teraz po latach przyjęła jeden z nich, który okazał się być wielkim przełomem w jej życiu. Od samego początku zobaczycie, że ona lubi śpiewać, tylko dotychczas jej głos poznawała szczotka do sprzątania albo prysznic. Teraz ktoś ją usłyszał i zaproponował tym razem godny zakład z myślą o niej samej. Ona podchodziła do niego na luzie, udokumentowała to zdjęciem i była pewna, że największym szczęściem jakie ją spotkało było nie mycie toalety przez miesiąc. Los jednak miał dla niej inne plany:-)
Słuchajcie, to prawdziwa książkowa petarda! Pozycja piękna na zewnątrz i wewnątrz. Cudowne pióro, które daje ogrom porównań i mądrych, choć nie zawsze, zachowań. Czytając ją można uwierzyć w siebie, bo czujemy, że sama opowieść we wszystkim nas wspiera. Bohaterka jest odważną osobą, która potrafi dobrze się bawić i mówić w sposób, który każdego zainteresuje. Ma swoje plany i ich się trzyma. Jest konsekwentna i zwraca uwagę na innych ludzi, którzy bardzo przeżywają swoje występy. Daje im poradę nie wiedząc, że i jej samej się ona przyda. Dialogów nie jest dużo, tak średnio wszystkiego. Wciąga bardziej od odkurzacza, bo niby wiemy jak może potoczyć się historia, ale to nie ważne, bo najważniejszy jest sposób w jaki to przekazuje. Ta książka to prawdziwy skarb, więc uważajcie, co macie w swoich dłoniach:-) Bardzo, ale to bardzo motywująca ze stylem podobnym do pani Gabrieli Gargaś:-)
Wydawnictwo: Nowa Baśń
Data wydania: 2024-07-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 450
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska