J-23 znowu nadaje.
Któż z nas nie zna tego serialu, w którym Polak Stanisław Kolicki przeobraża się w Hansa Klossa, agenta Abwehry. Przypomnę, iż Stawka większa niż życie nadawana była w latach 1967-1968, miała dwóch reżyserów: Janusza Morgensterna i Andrzeja Konica.
Nadmienię o tym, że TVP na przestrzeni lat 1965-1967 transmitowała cykl spektaklów Teatru Telewizji z serii Stawka większa niż życie. Twórcami scenariusza byli Andrzej Szypulski i Zbigniew Safjan występujący pod pseudonimem ''Andrzej Zbych". W związku z tym, że przedstawienia zyskiwały uznanie widzów, postanowiono o stworzeniu serialu. Fabułę większość z nas zna, więc nie będę jej streszczać.
Często oglądam powtórki, pewne rzeczy nie umknęły mojej uwadze. Niektórzy bohaterowie mają swoje pierwowzory: Geibel, Staedke czy ''ekskluzywny" zbrodniarz niemiecki Brunner. Biogram kapitana Klossa stanowi kompilację wielu życiorysów agentów wywiadu. I o tym m.in. wspomina Maciej Replewicz.
Kto donosił bezpiece? W jaki sposób propaganda PRL-u wykorzystała głównego bohatera? Jestem pełna uznania dla talentu pana Emila Karewicza, postać, którą stworzył to prawdziwy majstersztyk. Gestapowiec w pełnej krasie, pokuszę się o stwierdzenie, iż przyćmił Stanisława Mikulskiego.
Autor prowadzi dziennikarskie śledztwo, rozpoczyna od 1966 roku, kiedy krystalizował się scenariusz produkcji. Korzysta z odtajnionych dokumentów. Objaśnia dla kogo stawka była większa niż życie. W sposób drobiazgowy rozprawia się z mitami narosłymi wokół serialu, demitologizuje go. Replewicz tłumaczy kulisy powstania Stawki...,źródła inspiracji.
Konkludując, serial miał spełniać funkcje propagandowe ( gloryfikacja GL/Al, LWP, etc.) i tak też się stało.
Książkę warto przeczytać.
Wydawnictwo: Fronda
Data wydania: 2015-09-03
Kategoria: Literatura faktu, reportaż
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
LadyMakbet33
Film jest okropnie płaski. Oglądałem go trzy dni temu, starałem się o nim zapomnieć i pozostało mi tylko ogólne wrażenie (?) Film przyjąłem bardzo źle...
Niszczony przez władzę i nie tylko. Również przez klasyków polskiego kina! Nazywany Wędliniarzem! Wybrany przez widzów! Nieśmiertelny mistrz polskiej...