Oczywiście, że nie przeżyłam tej przygody - potwór ze Świrowni mnie pokonał, RIP. Chyba spróbuję jeszcze raz...
"Świrownia" to gra paragrafowa, w której towarzyszymy grupce nastolatków w wycieczce do opuszczonego szpitala psychiatrycznego. Budynek jest przerażający, niedawno ktoś w nim nawet zginął, a na dodatek znajduje się w środku lasu. Mało wam strachu? Wybierzmy się tam po zmroku!
Autor dużą uwagę poświęca relacjom panującym wśród czwórki przyjaciół i ich psychologii. Każdy z bohaterów wydaje się być prawdziwą młodą osobą, ich rozmowy są bardzo wiarygodne. Książka ma swoje zabawne momenty, ma chwile grozy i nieraz nas zaskoczy. Czasem miałam wrażenie, że jakieś wydarzenie jest niepotrzebne, a okazywało się inaczej. Fakt, że możliwych zakończeń jest aż 20, tylko rozbudza naszą ciekawość i chęć powtórzenia przygody.
Nie wiesz, dokąd doprowadzi cię obrana ścieżka. Może zawróci, może okaże się wyjściem z pułapki, a może poprowadzi prosto do tropiącego cię psychopaty. Ty musisz decydować, najlepiej szybko, bo napięcie sięga zenitu.
Polecam "Świrownię" jako fajną zabawę dla fanów horrorów, zarówno młodzieży jak i dorosłym.
Egzemplarz do recenzji otrzymałam od wydawnictwa.
Wydawnictwo: Nowa Baśń
Data wydania: 2022-08-29
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 311
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
mysilicielka
Nie takie smoki straszne Gdzie mieszkają smoki? Czy lubią kotlety sojowe? A czy rycerze myją zęby albo jedzą warzywa? Jeśli jeszcze tego nie wiecie...
Pierwsze Zmagania mające powstrzymać Czarnoboga zakończyły się porażką. Zdruzgotani bohaterowie wracają do swoich osad, gdzie próbują zebrać siły do...