"Szafirowy płomień" to czwarty tom cyklu "Ukryte Dziedzictwo", który otwiera nowy rozdział w historii rodu Baylorów. Dotychczasowa bohaterka, Nevada, ustępuje miejsca swojej młodszej siostrze Catalinie, która z dnia na dzień musi odnaleźć się w roli liderki rodu. Zmiana punktu widzenia oznacza również odświeżenie stylu narracji i nowy kierunek fabularny, który rozwija znany już świat, wzbogacając go o nowe wątki i wyzwania. Zanim to jednak nastąpi, dostajemy krótką nowelkę, "Diamentowa iskra", która służy jako pomost między historią Nevady a nowym wątkiem skoncentrowanym na Catalinie. Dzięki temu łatwiej jest zrozumieć kontekst i płynnie wejść w dalszy ciąg wydarzeń. Główna fabuła rozpoczyna się tuż przed końcem okresu ochronnego dla nowo utworzonego rodu Baylorów. Catalina musi błyskawicznie odnaleźć się w roli przywódczyni, roli, do której nie czuje się gotowa. Gdy do rodziny trafia zlecenie, które może doprowadzić do wojny między rodami, dziewczyna zmuszona jest podjąć ryzykowne decyzje, próbując jednocześnie zachować bezpieczeństwo bliskich.
Catalina to bohaterka, która w tej części musi przejść przyspieszony proces dojrzewania. Zostaje zmuszona do podejmowania decyzji, które mają realne konsekwencje nie tylko dla niej samej, ale też dla całej rodziny. Musi nauczyć się, komu ufać, jak korzystać ze swojej mocy w odpowiedzialny sposób i jak zachować równowagę między emocjami a obowiązkami. Jej zdolność oddziaływania na uczucia innych, będąca zarazem darem i przekleństwem tworzy całą masę interesujących sytuacji. W tej części rozwinięte zostaje również uniwersum serii. Lepiej poznajemy zasady hierarchii magicznej, struktury społecznej i relacji między rodami. Dzięki temu mamy okazję jeszcze lepiej zrozumieć mechanizmy rządzące tym światem. Pojawiają się także nowi bohaterowie i nowi przeciwnicy, a z każdym kolejnym rozdziałem coraz więcej elementów układanki wskakuje na swoje miejsce.
Ciekawym elementem tej części jest relacja Cataliny z Alessandro, potomkiem wpływowego włoskiego rodu. Ich spotkanie i dalsze interakcje stanowią istotny wątek w tej historii. Wprowadzenie tej postaci tworzy dodatkowe napięcie, ponieważ przeszłość i intencje Alessandra długo pozostają niejasne. Chociaż zmienia się główna bohaterka, pozostałe postacie z rodziny Baylorów nadal odgrywają istotną rolę. Charakterystyczna dynamika rodzinna, pełna ciepła, zaufania i humoru, jest obecna również w tej części. Każdy z członków rodziny, od matki, przez babcię, po kuzynów, wnosi coś unikalnego do historii i podkreśla wyjątkowy charakter tego rodu. Wspólne działania przy rozwiązywaniu sprawy pokazują nie tylko ich kompetencje, ale także więzi, jakie ich łączą (uwielbiam!). Ubolewam jednak nad tym, że, poza nowelką, Nevady i Rogana jest w tej części tak mało. Zdążyłam się do nich przywiązać w poprzednich tomach i zwyczajnie bardzo mi ich brakowało. Powieść utrzymuje szybkie tempo, a fabuła rozwija się równomiernie. Nie ma czasu na nudę, dynamiczna akcja przeplata się z momentami oddechu, emocje mieszają się z niepewnością, a każdy nowy rozdział wprowadza istotne wydarzenia. Powieść czyta się płynnie, jak zresztą każdą część, niemal jednym tchem. Nie można się oderwać.
„Szafirowy płomień” to udany początek nowej odsłony tej genialnej serii. Wprowadzenie Cataliny jako głównej postaci odświeża tę historię, jednocześnie zachowując elementy, które były charakterystyczne dla wcześniejszych tomów: barwnych bohaterów, silne więzi rodzinne i rozbudowany świat pełen magii i politycznych intryg. Kocham ❤️ I serdecznie polecam 💙
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2025-01-24
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 660
Tytuł oryginału: Sapphire Flames
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Dodał/a opinię:
maitiri_books
The Edge lies between worlds, on the border between the Broken, where people shop at Wal-Mart and magic is a fairy tale—and the Weird, where blueblood...
Druga część trylogii Na krawędzi. Pradawna magia jest wygłodniała. Jeśli nie będziesz uważać, pochłonie i ciebie. Kiedy Cerise dorastała wmawiano jej...