Gdy bębny wybijają rytm szamańskiego bluesa…
…a po przekroczeniu bramy rozmawia z tobą psychopomp o (nie)wdzięcznej formie sępa, zaczynasz się zastanawiać czy na pewno chcesz wieść takie życie. W sumie z tych dywagacji i tak nic nie wyniknie – taki już twój marny los i nic tego nie zmieni. Możesz skamleć, a nocne błagania i przekleństwa w niczym nie pomogą. To twój dar i klątwa. Od ciebie zależy jak go rozwiniesz i twoja w tym głowa, aby nic cię wcześniej nie zabiło. Tak, Witkac. Jesteś szamanem, czy tego chcesz, czy nie i w końcu będziesz musiał to zaakceptować, by przeżyć.
Więcej na zukoteka.blox.pl
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2016-01-26
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 424
Język oryginału: Polski
Ilustracje:Magdalena Babińska
Dodał/a opinię:
Marta Zagrajek
Rozlew krwi w rytmie Bad moon rising. Dora Wilk udowadnia, że męska skleroza jest początkiem wszelkich kłopotów. I tak – wampiry zapominają...
Martwy sezon trwa w najlepsze. Gdy Ustka pustoszeje, na jaw wychodzą kolejne tajemnice. Spokój to stan przejściowy, o czym Magda Garstka wie aż nadto...
Unikanie tematu nie sprawia, że on znika... a czasem niewiedza, na jaką narażają nas niektóre pytania i odpowiedzi, może być znacznie bardziej groźna niż niewygodna.
Więcej