[Reklama] Wydawnictwo FILIA
Jak można zadecydować o drugiej osobie nie mając pojęcia jak zareaguje? Jak można być ślepo zapatrzonym w siebie by nie patrzeć nie tyle oczami co sercem na kogoś, kto ma spędzić z nami całe życie? Powiem wam, że motyw oświadczyn na stadionie wśród tyłu osób a przede wszystkim na wizji to dla mnie osobiście byłby koszmar. Obecny partner głównej bohaterki dosłownie skoczył na główkę do głębokiej wody. I co? Nie wypłynął. Nie polubiłam go. Totalnie mi się nie podobał jego charakter.
Uff, całe szczęście że w życiu Nik Paterson pojawił się Carlos Ibarra. Ten to dopiero wszedł z rozmachem w życie kobiety. I nie zaprzeczając - zauroczył ją i mnie. Jego osobowość jest cudna. Miał w sobie wszystkie cechy faceta, którego chciałoby się mieć za męża, hihi. Trzymałam mocno kciuki za tę parę, bo niestety łatwo nie mieli. Nik to osoba dobra, ciepła, troskliwa, empatyczna i odważna, choć jedną kwestia jest dla niej paraliżem a to powoduje, że wszystko misternie ułożone rozsypuje się w drobny mak. Ech, obawy były o finał tej historii. Nie powiem było napięcie i była adrenalina. Choć przede wszystkim było bardzo wesoło, pozytywnie, słodko i uroczo - oczywiście w granicach rozsądku.
Bardzo fajna, lekka powieść z morałem, którzy ma odniesienie do rzeczywistości. Miło spędziłam z nią czas choć tej romantyczności dla mnie było zbyt mało co skutkowało tym, że powieść nie wywarła na mnie efektu wow. Ale to dobre 8 na 10, więc śmiało można czytać.
Polecam
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2024-07-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 352
Tytuł oryginału: The Proposal
Dodał/a opinię:
agnieszka_rowka
MIŁOŚĆ NIE BYŁA CZĘŚCIĄ TEJ UMOWY... Normalnie Alexa Monroe nie zgodziłaby się pójść na ślub z facetem, z którym utknęła w windzie. Jednak Drew Nichols...