WIELKI POWRÓT
Rzecz z "Tokyo Ghoul:re" ma się tak, że seria, choć stanowi bezpośrednią kontynuację "Tokyo Ghoula", wydaje się być dziełem od niego odmiennym. Nieco inny jest klimat całości, podobnie jak rozłożenie akcentów i akcja ukazana z perspektywy innych tudzież starych, ale odmienionych bohaterów. Co pozostało takie samo? Szybka, krwawa akcja, walki i ten mrok, połączone z realizmem i nutą humoru, które sprawiają, że całość niezmiennie czyta się z dużą przyjemnością. Teraz jednak, wraz z powrotem głównego bohatera, manga także wraca na dawne tory, oferując nam akcję i jakość, jakiej dawno w tej serii nie było.
Walka oddziału Quinx z rodem Tsukiyamów i oddziałem Aogiri trwa. Na miejscu pojawia się „Jednooka Sowa”, która zaczyna swoją grę. Gdy po obu stronach konfliktu zaczyna przybywać ofiar, Haise Sasaki zaczyna coraz bardziej akceptować swoją przeszłość i dopuszczać do głosu swoją dawną naturę. Gdy Kaneki powraca i wkracza do akcji, zaczyna się prawdziwa walka i rzeź. Do czego jednak zmierza to wszystko i on sam?
Całość recenzji na moim blogu: http://ksiazkarniablog.blogspot.com/2018/07/tokyo-ghoulre-6-sui-ishida.html
Wydawnictwo: Waneko
Data wydania: 2018-06-15
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 0
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Dodał/a opinię:
wkp
„Kanou… gdzieś tu jest”.Naprzeciw drużyny stają jednookie ghule, wytwory szalonego naukowca.Kiedy zapala się światło zszokowany Kaneki...
W najgłębszej części 24 dzielnicy znajduje się jednooki ghul… Nowy dyrektor BSG, Kichimura Washuu, ogłasza „tokijską czystkę”, w której...