Książka przyszła do mnie wczoraj, a ja ani nie zrobiłam relacji, ani nikogo o tym nie poinformowałam. Wszystko przez to, że zaczęłam ją czytać... Czytałam ją z notesem i długopisem. Nie dałam rady przeczytać tego ot tak, gdyż jak powiedział sam autor:
,,(...) żadna ilość zwykłego czytania i zapamiętywania nie przyniesie ci sukcesu, jakiego szukasz. Jedynie zrozumienie i odpowiednie zastosowanie otrzymanych informacji."
Słuchajcie, książka ma niecałe 160 stron, a ja drugi dzień siedzę w niej i czytam. Rozdział do przodu i znów do tyłu. Drugi do przodu i ponownie od pierwszego do drugiego. Wszystko przez to, że przekładam to na opisane zrozumienie. Niby dotąd uważałam, że jestem mądra i wiem jak się postępuje z manifestacją, ale dopiero po tej książce zobaczyłam, że wszystkie inne osoby, które próbowały mi to przekazać, znały cały cykl, ale ukazywały tylko urywek z całej książki. Każdy z nich dobierał sobie schemat, który sami pojęli i głosili to innym. Całe kilkanaście osób u których bywałam skupiały się na celu, ale w uproszczony sposób. Tutaj autor potrafi krzyczeć, potrafi pokazywać nam wszystkie słabe myśli i każdy powie, że ma rację. Dosłownie jakby wszedł do naszego umysłu i wyczytał to, co zostało tam napisane. Tylko to nie jest książka dla każdego, bo jeśli nie zrozumiałeś miłości siebie, nie nauczyłeś się wybaczać wrogom i życzyć im miłości, jeśli nie jesteś systematyczny przez tydzień, miesiąc czy nawet rok, to nic z tych rzeczy do ciebie nie dotrze. Chęć zmiany musi się pokazać wewnątrz was, a nie być tylko myślą obserwowaną niczym motyl na kwiatku i wraz z jego odfrunięciem ona znika. Już w trakcie zobaczycie, że żyliście w kłamstwie, manipulacji oraz od urodzenia byłeś utrzymywany w nieświadomości tego co masz. Wierzymy w Boga, a Bóg to my. Modlimy się o coś, czyli manifestujemy to SAMI! Autor zdejmie wam tysiące klapek, które z każdym upadkiem u mnie potrzebowały czasu na oddech i przetworzenie tego, co się dowiedziałam. Jeśli pamiętacie moment w którym urodził się jakiś członek rodziny, to właśnie podczas czytania jej zaczniecie się uczyć pierwszych słów, pierwszych myśli i pierwszych bitew ze starymi schematami, które nabyliście. Czy to trudne? Z pewnością jest to proces, ale jak długo będzie trwał, to zależy od każdego z nas osobno. Odtąd szklanka zawsze będzie pełna, upadek lekcją, a wróg nierozliczonym sumieniem. Napiszcie swoją własną książkę zwaną waszym życiem wraz z tą pozycją. Dla wtajemniczonych, nie będzie to abstrakcją:-)
PS. Ta książka zniszczyła wszystko, co lubiłam przed jej przeczytaniem. Mam tylko jedną chwilę, jeden czas i jedno życie. TERAZ jest moim bogactwem
Wydawnictwo: Onepress
Data wydania: 2025-06-26
Kategoria: Poradniki
ISBN: b.d
Liczba stron: 158
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Wyjątkowy słownik pojęć, które składają się na sukces. Bob Proctor to postać, która milionom czytelników kojarzy się z sukcesem. Doskonalił się pod skrzydłami...
Bob Proctor - autor międzynarodowego bestsellera Urodziłeś się bogaty (Onepress 2013) Bestseller Boba Proctora Urodziłeś się bogaty zainspirował ludzi...