#1 na liście bestsellerów Amazona (2 mln sprzedanych egzemplarzy)
Współczesny klasyk, jedna z najbardziej inspirujących, podnoszących na duchu i motywujących książek, jakie kiedykolwiek napisano.
Sandy Gallagher, współzałożycielka i prezeska Proctor Gallagher Institute
Większość ludzi jest tylko statystami w swoim życiu ― to cytat z książki, którą trzymasz w ręku. Te słowa są wciąż prawdziwe, ludzie często nie przyjmują do wiadomości praw sukcesu. Co więcej, nie korzystają ze swoich wrodzonych możliwości. Zdecydowana większość nie decyduje się na pogoń za marzeniami, przez co spędzają życie w poczuciu bezpieczeństwa, nie rozumiejąc, że mogli mieć wszystko, czego tylko zapragnęli.
Wszystko, czego potrzebujesz, by osiągnąć sukces, masz na wyciągnięcie ręki. Z tej książki dowiesz się krok po kroku, jak wykorzystać swoje możliwości, a także jak odblokować swój nieskończony potencjał i zamanifestować na płaszczyźnie fizycznej Twojego wewnętrznego milionera. Używaj jej jako podręcznika do osobistego i finansowego spełnienia. Natychmiast stosuj zawarte w niej porady. Znajdziesz tu nie tylko inspirującą mapę drogową, która poprowadzi Cię do nowego, lepszego życia, ale również niezwykle trafne spostrzeżenia i złote myśli autora. Dzięki książce zmienisz swój sposób myślenia o pieniądzach, a zawarte w niej porady zaczną wpływać na Ciebie na długo przed rozpoczęciem lektury ostatniego rozdziału.
Każdy rodzi się bogaty, tylko czasem cierpi na brak gotówki.
Wydawnictwo: Onepress
Data wydania: 2025-06-26
Kategoria: Poradniki
ISBN: b.d
Liczba stron: 158
Choć wszyscy pragną sukcesu, nie każdemu udaje się go osiągnąć. Mimo ciężkiej pracy i desperackich starań wciąż coś idzie nie tak. W rezultacie przeciętny...
Bob Proctor - autor międzynarodowego bestsellera Urodziłeś się bogaty (Onepress 2013) Bestseller Boba Proctora Urodziłeś się bogaty zainspirował ludzi...
Przeczytane:2026-03-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 52 książki 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026,
Książka przyszła do mnie wczoraj, a ja ani nie zrobiłam relacji, ani nikogo o tym nie poinformowałam. Wszystko przez to, że zaczęłam ją czytać... Czytałam ją z notesem i długopisem. Nie dałam rady przeczytać tego ot tak, gdyż jak powiedział sam autor:
,,(...) żadna ilość zwykłego czytania i zapamiętywania nie przyniesie ci sukcesu, jakiego szukasz. Jedynie zrozumienie i odpowiednie zastosowanie otrzymanych informacji."
Słuchajcie, książka ma niecałe 160 stron, a ja drugi dzień siedzę w niej i czytam. Rozdział do przodu i znów do tyłu. Drugi do przodu i ponownie od pierwszego do drugiego. Wszystko przez to, że przekładam to na opisane zrozumienie. Niby dotąd uważałam, że jestem mądra i wiem jak się postępuje z manifestacją, ale dopiero po tej książce zobaczyłam, że wszystkie inne osoby, które próbowały mi to przekazać, znały cały cykl, ale ukazywały tylko urywek z całej książki. Każdy z nich dobierał sobie schemat, który sami pojęli i głosili to innym. Całe kilkanaście osób u których bywałam skupiały się na celu, ale w uproszczony sposób. Tutaj autor potrafi krzyczeć, potrafi pokazywać nam wszystkie słabe myśli i każdy powie, że ma rację. Dosłownie jakby wszedł do naszego umysłu i wyczytał to, co zostało tam napisane. Tylko to nie jest książka dla każdego, bo jeśli nie zrozumiałeś miłości siebie, nie nauczyłeś się wybaczać wrogom i życzyć im miłości, jeśli nie jesteś systematyczny przez tydzień, miesiąc czy nawet rok, to nic z tych rzeczy do ciebie nie dotrze. Chęć zmiany musi się pokazać wewnątrz was, a nie być tylko myślą obserwowaną niczym motyl na kwiatku i wraz z jego odfrunięciem ona znika. Już w trakcie zobaczycie, że żyliście w kłamstwie, manipulacji oraz od urodzenia byłeś utrzymywany w nieświadomości tego co masz. Wierzymy w Boga, a Bóg to my. Modlimy się o coś, czyli manifestujemy to SAMI! Autor zdejmie wam tysiące klapek, które z każdym upadkiem u mnie potrzebowały czasu na oddech i przetworzenie tego, co się dowiedziałam. Jeśli pamiętacie moment w którym urodził się jakiś członek rodziny, to właśnie podczas czytania jej zaczniecie się uczyć pierwszych słów, pierwszych myśli i pierwszych bitew ze starymi schematami, które nabyliście. Czy to trudne? Z pewnością jest to proces, ale jak długo będzie trwał, to zależy od każdego z nas osobno. Odtąd szklanka zawsze będzie pełna, upadek lekcją, a wróg nierozliczonym sumieniem. Napiszcie swoją własną książkę zwaną waszym życiem wraz z tą pozycją. Dla wtajemniczonych, nie będzie to abstrakcją:-)
PS. Ta książka zniszczyła wszystko, co lubiłam przed jej przeczytaniem. Mam tylko jedną chwilę, jeden czas i jedno życie. TERAZ jest moim bogactwem