Okładka książki - Wizjer

Wizjer


Ocena: 4.91 (35 głosów)
opis

"Wizjer" Pani Magdaleny Witkiewicz to pierwsza, solowa powieść z tego gatunku i powiem Wam cholerka, że ja chcę więcej autorki w takiej odsłonie. Ta książka to jest coś wspaniałego. Trzymająca w napięciu, ale też wywołująca masę emocji.

Pani Magda pokazuje, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Od pisania romansów wskakuje w mocny gatunek, a za chwilę może napisze science fiction i zapewne to też będzie świetne!

Powieść pełna intryg i zagmatwanych rozwiązań. Nie wszystko jest takie jakie widać na pierwszy rzut oka, co jeszcze bardziej podkręca klimat tej powieści. Jedyne o co mam żal to zakończenie, a właściwie brak kontynuacji teraz już natychmiast! No tak nie można no!!!! Czegoś takiego nie robi się czytelnikowi..... Jak żyć ja się pytam...... :P

Jeśli macie ochotę wejść do świata intryg i braku swobody, gdzie nawet we własnym domu nie można czuć się bezpiecznie to polecam Wam lekturę "Wizjera", obiecuję niezapomniane wrażenia.

Polecam ogromnie.

Informacje dodatkowe o Wizjer:

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2021-06-16
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328087620
Liczba stron: 352
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Danuta Perszewska

Tagi: bóg

więcej
Zobacz opinie o książce Wizjer

Kup książkę Wizjer

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Zakochane Zakopane latem
Magdalena Witkiewicz0
Okładka ksiązki - Zakochane Zakopane latem

Siedem letnich historii o miłości w Zakopanem! Bo jeśli zakochać się latem, to tylko tam! Sezon letni zbliża się wielkimi krokami. Turyści masowo zjeżdżają...

Zielarnia pod starym dębem
Magdalena Witkiewicz0
Okładka ksiązki - Zielarnia pod starym dębem

Nad urokliwą Małą Przytulną, gdzie do tej pory każdy chciałby zamieszkać, porywisty wiatr przywiał czarne chmury. Żona piekarza zupełnie niespodziewanie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy