Wskrzesina

Wydawnictwo: JanKa
Data wydania: 2020-02-03
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-62247-70-7
Liczba stron: 292
Dodał/a opinię: chico6401

Ocena: 5.5 (4 głosów)

WIEŚ STRACEŃCÓW

Już sama okładka „Wskrzesiny” autorstwa Artura Boratczuka, którą wydało wydawnictwo Janka, sugeruje, że będziemy mieli styczność z lekturą niebanalną. W tej powieści pszczoly odegrają niebagatelną rolę. Dajcie się zaprosić na filozoficzną wycieczkę między pachnące zbożem pola.

Fraudencja to niewielka wieś w zachodniej Polsce. Życie jej mieszkańców biegnie własnym, powolnym torem. Michał Serpina, były sekretarz gminny PZPR , staje przed bardzo trudnym dylematem – komu przekazać swoją pasiekę, która jest jego oczkiem w głowie? Mężczyzna decyduje się dać ogłoszenie, a spośród zgłaszających się kandydatów wybiera czterdziestoletniego Adama. Wydaje się, że to idealny kandydat do przejęcia tak ważnej schedy. Jednak pojawienie się obcego wywołuje we wsi szereg tajemniczych zdarzeń. Kim naprawdę jest Adam i jakie skrywa sekrety?

Gdy pierwszy raz zajrzymy w gościnne progi Fraudencji nasunie nam się nam myśl, że oto przed nami prawdziwie sielska wioska, która czaruje zapachem i kolorem. Życie tutaj zdawać się może iście anielskie.Cisza, prawość i pobożność wyznaczają rytm tutejszej egzystencji. Czy aby na pewno? Nieco głębiej, pod kopułą półprawd, kryje się obraz zgoła odmienny. Mieszkańcy Fraudencji kryją mnóstwo tajemnic, które schowane głęboko w chatach, pozostają ukryte przed wścibskimi oczami sąsiadów. Nie wszyscy żyją tu zgodnie z bożymi przykazaniami.Wszyscy jednak zgodnie tworzą mit szczęścia. Tajemniczy przybysz, który zawita do wsi, wprowadzi chaos i uruchomi lawinę zdarzeń, które całkowicie odmienią życie mieszkańców.

„Wskrzesina” to powieść kompletna.Tak mocno naszpikowana mądrością, krytycyzmem i emocjami. Tu wszystko ma swój sens. Każde, pozornie mało istotne zdarzenie, jest trybikiem napędzającym ogromną machinę. Wielkie brawa należą się dla Artura Boratczuka za odwagę. Tak, odwagą jest, w dzisiejszych jakże komercyjnych i płytkich czasach, napisać taką powieść. Powieść pełną mistycyzmu, głęboką, bardzo refleksyjną. To niemodne tak pisać. Nie jest „Wskrzesina” książką, którą pochłonąć można ot tak, w wolnej chwili. Ta książka wymaga od czytelnika intelektualnego zaangażowania. Krajobrazy Fraudencji malowane piórem Boratczuka ożywają w naszej wyobraźni. Autor pisze po prostu przepięknie. Nie są to nużące opisy krajobrazu tak chętnie przez wielu czytelników pomijane. To najprawdziwsze pejzaże pełne poezji. Niezmiernie ważną rzeczą jest właśnie ten język , którym pisarz się posługuje. Nasycony, barwny urzekający. Teraz po prostu tak się już nie pisze. Boratczuk w swojej książce przenosi nas wehikułem do czasu, gdy w literaturze to właśnie słowo było najistotniejsze. Warstwa fabularna „Wskrzesiny” bazuje na dość prostej historii, ale ważne jest to jak wiele udało się autorowi zbudować na tej kanwie. Niewielka, nieco zapadła wieś, mieszkańcy, którzy toczą swój mały los całkowicie już pozbawieni złudzeń, sekrety sprzed lat, które niczym jadowity wąż czekają przyczajone na swój czas i postać Adama, która staje się swoistym katalizatorem zdarzeń. Proste historie i mistycyzm Boratczuk fantastyczie spina klamrą.

Pszczoły – to one są kluczowym spoiwem tej książki. Stworzenia, które fascynują swoją organizacją społeczną. Bez nich zginęłaby przecież cała planeta. Kto rozumie pszczoły ten zgłębia wielką wiedzę. A przecież wiedza to broń. „Wskrzesina” to powieść, która swoją wielowymiarowością stawia przed czytelnikiem trudne zadanie. Daje dużą rozpiętość interpretacyjną i zapewne każdy z nas odbierze ją nieco inaczej. Od wielu już lat nie czytałam takiej książki. Odnajduję w niej lekkie ślady Stendhala, być może dlatego, że pewne formy realizmu, które zawsze ceniłam u francuskiego mistrza, Boratczuk jak gdyby objawia na nowo. Bardzo cenną książką jest „Wskrzesina”. Pozwala nam oderwać się od prymitywizmu rzeczywistości i przenieść w zupełnie inny świat. Artur Boratczuk, czarodziej słów, proponuje nam niezywkłą podróż. Znajdziemy tu i miłość i wiarę i zdradę i zemstę. Zagmatwane losy bohaterów przenikanie się światów i aura tajemnicy sprawią, że każdy, kto sięgnie po tę książkę zapamięta ją na długo. Fraudencja jest maleńkim bytem pod mikroskopem Boga. A my mamy niepowtarzalną szansę zglębić jej tajemnice.

Inteligentny, piękny język, oryginalna fabuła, interesujące postaci i... pszczoły. Czegóż więcej można chcieć? „Wskrzesina” to nie jest zwykła książka. To malowniczy świat, który długo Was nie opuści. Kraina żądz, smutku i krzywdy. Opowieść i o nadziei i o wierze. Warta tego, by oddać jej swój czas i czerpać z tej powieści garściami. To jedna z najoryginalniejszych książek ostatnich lat, a nazwisko autora warto zapamiętać. Metafizyczna i brawurowa. Nie poddająca się modzie. Ważna.

Tagi:

Kup książkę Wskrzesina

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Wskrzesina