To moje trzecie spotkanie z twórczością Mieko Kawakami. Za każdym razem jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że do poruszanych przez siebie tematów podchodzi z kobiecą subtelnością, którą zderza z surowością problemów, jakie dotykają postaci z jej tekstów. "Wszyscy zakochani nocą" to powieść smutna, bolesna, przytłaczająca. Porusza problemy samotności, n*łogu, poszukiwania sensu życia, wewnętrznej walki i nauki miłości samego siebie.
Fuyuko jest trzydziestoczteroletnią freelancerką pracującą jako korektorka tekstów. Każdą wolną chwilę poświęca pracy. Jest dokładna, potrafi wyłapać nawet najmniejszy błąd. Pewnego dnia dostrzega w sobie kobietę zmęczoną, przytłoczoną, niespełnioną, dla której jedynie butelka wypełniona alko*olem staje się wybawieniem od wszelkich problemów i smutku, który panuje w jej sercu. Kobieta czuje, że chciałaby coś zmienić, ale kompletnie nie wie, co miałoby to być i jak się do tego zabrać. Dzięki regularnym spotkaniom z przypadkowo poznanym mężczyzną Fuyuko zaczyna rozumieć, gdzie popełnia błędy, które doprowadzają ją do autodestrukcji. Czy będzie umiała je poprawić tak samo dobrze, jak te, z którymi spotyka się w poprawianych przez siebie tekstach?
Ostatnio literatura azjatycka przyzwyczaiła nas do bycia komfortową. Jej refleksje zawsze są lekarstwem na wszelkie troski, a czytając takie historie, czujemy się bezpieczni i zaopiekowani przez autorów. Mieko Kawakami nie idzie tą drogą. Jej książki są niewygodne, trudne, podejmują tematy, od których często się ucieka i robi to w taki sposób, aby obnażyć te ludzkie dolegliwości najbardziej, jak się da.
W recenzji "Piersi i jajeczek" pisałam, że Mieko "w swoich tekstach dotyka tematów intymnych i kontrowersyjnych zarazem, które dla wielu osób na co dzień są bardzo osobiste, czasami wstydliwe. Kawakami podaje je czytelnikowi w sposób bezpośredni, a postaci w jej książkach otwarcie nazywają rzeczy po imieniu".
Autorka jest konsekwentna i również w tej powieści nie znajdziesz ckliwego romansu czy cozy historyjek. To historia napisana przez świetną obserwatorkę, która potrafi wpleść do fabuły nawet najdrobniejsze szczegóły z otoczenia bohaterów i robi to w tak spójny i naturalny sposób, sprawiając, że na czas czytania, jesteś jej oczami. Oczami, które w przypadku tej książki, widzą cierpienie i samotność głównej bohaterki. Ale nie rozwiążesz za nią problemów. Nie masz dla niej rady lub gotowego scenariusza na życie. Ty jedynie obserwujesz. Wszystko zależy od Fuyuko.
Ta książka jest wyjątkowa. To świetnie skonstruowany portret psychologiczny młodej kobiety, która czuje się bezradna, zagubiona, rozbita, nie daje rady utrzymać własnego życia w ryzach. To obraz pokolenia trzydziestolatków. Jestem w wieku głównej bohaterki i wiem, jak czasami ciężko ścigać się z tym, co przynosi los. Ja daję radę, doceniam to, co mam, potrafię się z tego cieszyć, ale zdaję sobie sprawę, ile dziewczyn mogłoby utożsamiać się z Fuyuko. I jeśli ta książka ma być dla nich ukojeniem, niech czytają. Ale niech czytają też ci, którzy kochają dobrą, prawdziwą i piękną literaturę.
Wydawnictwo: Mova
Data wydania: 2024-09-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 288
Dodał/a opinię:
zaczytania
Lew nie przejmuje się różnymi sprawami, w przeciwieństwie do człowieka. Jest bardzo silny i odważny, dlatego inne zwierzęta schodzą mu z drogi. Pobiega, naje się do syta, potem położy w cieniu jakiegoś drzewa i zaśnie. I będzie spać, dopóki się nie wyśpi.
Przenikliwa powieść, która porusza najważniejsze tematy dotyczące cielesności, macierzyństwa i społecznych oczekiwań wobec kobiet. Książka jednej z najbardziej...
Haruki Murakami wymienia ją jako jeden z najciekawszych głosów współczesnej literatury japońskiej. Laureatka nagród Akutagawy, Tanizakiego i Murasaki...
Ciekawe, dlaczego pozbycie się z ciała jednej czy dwóch łyżeczek łez albo spermy jest takie ważne i zarazem trudne.
Więcej