Bardzo długo ,,męczyłam" tę książkę.
Dla wysublimowanych czytelników jest to miałka lektura, która nie wzbudza kompletnie żadnych emocji- w każdym bądź razie tak było właśnie w moim przypadku.
Nie jest to nawet romans zapierający dech w piersiach. Akcja nabiera tępa dosłownie w okolicach dwudziestej kartki do końca powieści...
Można , ale nie trzeba przeczytać.