Książka jest wydana mniejszym drukiem z dużą ilością ramek, ważnych stwierdzeń oraz tabelek poprzez które sami możemy poddać się osądowi, czy jesteśmy w stadium wypalenia, czy żyjemy jedynie w przewlekłym stresie. Kiedy już zapoznamy się z obiema stanami, wytłumaczonymi na przykładzie czyichś opowieści, tylko zmienionych osobowo, to uzyskujemy podpowiedzi w jaki sposób możemy z tego wyjść. Kluczową rolę ma tutaj stwierdzenie, czy zauważamy w sobie stan wypalenia. Ja sięgnęłam po nią właśnie z tego powodu. Na stronie 24 jest nawet lista zgłaszanych problemów fizycznych dotyczących wypalenia i aż pięć z nich tyczyło się mojej osoby. To nie jest zwykły poradnik, tylko jakby książka, która chce pomóc zwalczyć w sobie obojętność, która przedkłada się na całe nasze życie. Już wiem, że długo utrzymująca się empatia, która nie pozwala na zaspakajanie naszych własnych potrzeb ma ogromny wpływ na przeciążenie naszego układu nerwowego. Takie ciągłe wrażenie, że nie robimy wystarczająco wiele, że zaniedbujemy inne rzeczy, podczas gdy działamy na dwustu stopniach naszej pracy z której nie potrafimy się cieszyć. Na dodatek ludzie sami potrafią się dołować i wynoszą to z domu, gdzie zamiast drobnych pochwał otrzymywaliśmy większe nagany za rzeczy, których być może w tamtym momencie nie potrafiliśmy wtedy zrobić. Czasami wypalenie bierze się z dawnych sytuacji, a nieraz z obecnych, jest to dokładnie opisane skąd się wzięło. Dużą pomocą były właśnie opisy osób, które doznawały wypalenia, gdyż można było się podłożyć pod którąś z nich i już otrzymywaliśmy wynik naszego problemu, a dużo później, po zrozumieniu jego, że za bardzo i za dużo dajemy innym zamiast sobie, dostaliśmy podpowiedzi w jaki sposób sobie pomóc. Należy pamiętać o tym, że cokolwiek nas dotyczy, to nie da się z chwili na chwilę wyjść ze stanu w którym aktualnie się znajdujemy. Ale dużą robotę daje czytanie tej książki, gdyż pokazuje nam w spisie na co powinniśmy zwracać uwagę. Jedynie będąc mechanikiem własnego ciała będziemy mogli w porę się naprawić, czyli uleczyć. Dostaniecie tutaj wykaz ćwiczeń, które pomogą poprawić stan oraz pomóc w zauważaniu drobniutkich plusików z przypominaniem sobie sytuacji w których dana rzecz nas cieszyła. Ja odniosłam wrażenie, że wypalenie to nagromadzenie się rzeczy w człowieku, które nas bolały, na które nasze ciało się nie zgadzało, ale i tak je wypełnialiśmy. I im dłużej napełnialiśmy się sprzecznościami, tym dłużej zajmie nam wyjście z nich. Opisy postaci oraz ich przeżyć bardzo nam w tym pomagają. Może i czasami język jest mocno profesjonalny, ale przekazu z niego płynącego nie da się nie zauważyć. Jeśli zatem czujesz się jak w potrzasku, zamknięty na doznania, jakby przyblokowany życiem, to polecam ci po nią sięgnąć. Tylko jedno przeczytanie nie da całego uzdrowienia. Będzie to zależne od tego na ile nasze ciało pozwoli nam na zdejmowanie blokad. Ja muszę przeczytać ją jednak drugi raz.
Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2025-09-24
Kategoria: Psychologia
ISBN:
Liczba stron: 336
Tytuł oryginału: Burnout. How to manage your nervous system before it manages you
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska