Niby wydaje się nic trudnego w powiedzeniu słowa „nie”, a jednak prawda jest zupełnie inna. Bycie asertywnym, wyznaczenie granic, używanie tego właśnie słowa jest bardzo ważne, a jednocześnie wcale nie takie proste. Jak się tego nauczyć? Jak nie mieć wyrzutów sumienia? Jak zacząć stawiać granice w odpowiednim miejscu? Jak nauczyć się myśleć najpierw o sobie a dopiero później o innych, a jednocześnie nie czuć się przez to źle? Na te i wiele innych pytań będziemy w stanie sobie odpowiedzieć po przeczytaniu książki.
Zdecydowanie jej plusem jest to, że znajdziemy ponad 130 scenariuszy. Są realistyczne, pozwalają dowiedzieć się jak zachować się w różnych sytuacjach. Każdy jest inny, każdy warty poznania. Jest tego naprawdę dużo, co sprawia, że bez problemu znajdziemy taki, który będziemy mogli wykorzystać w życiu realnym.
Nie jest to książka, którą czytamy naraz, a przynajmniej dla mnie. Poradniki wolę czytać „po kawałku”, abym mogła dobrze przemyśleć to, co w nich znajdę. Inaczej moim zdaniem nie ma to sensu.
„Wyznaczanie granic. Jak je stawiać, żeby czuć się wolnym” to książka, która pozwala zrozumieć, że stawianie granic nie znaczy, że jest się egoistom, a mówienia słowa „nie” warto się nauczyć. Ze swojej strony polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2023-04-26
Kategoria: Poradniki
ISBN:
Liczba stron: 400
Tytuł oryginału: The Book of Boundaries. Set the limits that will set you free
Dodał/a opinię:
Anna Kaczor