Elsa stara się poukładać swoje życie od nowa. Poprzednie wydarzenia wyryły na niej piętno i przez to nie jest to łatwe zadanie. By nie myśleć o przeszłości, zaczyna coraz bardziej skupiać się wokół pewnego temat, który przynosi jej wiele szczęścia, ale też jest największym wyzwaniem w jej życiu. Powraca do hotelu i mogłoby się wydawać, że odzyskała spokój. Niestety zostanie on zaburzony.
Poznaje Alexandra, który posiada dobrze prosperującą firmę. Nie przywiązuje się do ludzi, ani rzeczy. Pewnego dnia otrzymuje telefon, który odwraca jego życie do góry nogami. Czy tak naprawdę pojawił się przypadkowo na drodze Elsy? Czy spłaci on zaciągnięte długi? Kim jest nowy wspólnik ojca dziewczyny i czy zagraża on jej bezpieczeństwu?
Pierwsza część książki naprawdę przypadła mi do gustu. Miałą tam jakieś wady, ale nie było też tragicznie. Dlatego jak nadarzyła się okazja przeczytania drugiej części sięgnęłam po nią bez chwili zastanowienia!
Książka “Zabójczy blef” była dla mnie o wiele lepsza niż poprzednia. Wciągnęła mnie od pierwszej strony i nie pozwalała się odłożyć. Czytałam ją w drodze do Sandomierza i tak przeczytałam ją na jednym posiedzeniu. Widać tutaj zmiany w charakterze Elsy, które są na plus no i oczywiscie Alex. Mężczyzna oczarował mnie o wiele bardziej niż Christoffer. Czułam, że jego znajomość z bohaterką będzie lepsza, bardziej kolorowa.
Opowiadanie jest napisane w tak przystępnym języku, że się przez nie płynie.
Kolejnym plusem jest tempo rozwoju relacji pomiędzy bohaterami. Jest ono wolniejsze niż w poprzedniej książce i ja sobie to bardzo cenię! Tutaj mieliśmy okazję bardziej ich poznać i stopniowo widzieliśmy jak ich nastawienie się do siebie zmieniło.
Dzięki perspektywie Alexa oraz Elsy możemy dokładnie poznać co czuli bohaterowie.
No a zakończenie zmiotło mnie z planszy. Tak się nie robi! Przez to z jeszcze większą niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Jedynym minusem dla mnie było to, że pewne wydarzenia było bardzo łatwo przewidzieć. Ja np. już w połowie książki wiedziałam kto za tym wszystkim stoi, ale jednak nie zepsuło mi to jakoś bardzo zabawy z czytania.
“Zabójczy blef” jest to książka po którą nich sięgnie każdy kto chociaż trochę polubił “Zabójcze piękno”. Gwarantuje wam, że tutaj będziecie się także świetnie bawić, a może nawet lepiej. Nie można też nie wspomnieć o cudownej okładce, która przyciąga oko tak samo jak pierwsza. Jestem pewna, że razem będą tworzyć spójną całość!
Polecam i czekam na 3 tom!
Wydawnictwo: Videograf
Data wydania: 2022-04-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 250
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Lawendowa_polana
Zemsta nie zawsze bywa słodka. Elsa Carlsson – niezwykle piękna i ambitna specjalistka od zarządzania kryzysowego – pracując pod przykrywką...