Po burzliwym rozstaniu Matyldzie został tylko jeden list, który czekał w skrzynce od roku. Zawarte w nim wyjaśnienia Kosmy wszystko komplikują, bo przez ten czas życie kobiety całkowicie się zmieniło. Jej nową codzienność wypełnia samotne macierzyństwo i powracające myśli o ukochanym. Czy Matylda będzie nadal na niego czekać, gdy obok pojawi się inny mężczyzna?
Kosma musi teraz poświęcić wszystkie swoje siły na walkę o własne zdrowie. Jak pogodzi porywczy temperament z przestrzeganiem zaleceń lekarzy?
„Zaczekaj na mnie” to kontynuacja wydanego na początku 2018 r. debiutu „Napisz do mnie”. Miałam z tą książką pewien problem, ponieważ nie czytałam I części, stąd ciężko było mi się wciągnąć w fabułę. Jednak mimo początkowego chaosu, który wynika po prostu z nieznajomości wcześniejszych losów bohaterów, postanowiłam dać tej historii szansę. Po 100 stronie po prostu popłynęłam z prądem kolejnych wydarzeń :)
Po rozstaniu Kosma i Matylda próbują ułożyć sobie życie na nowo, gdzie próbują, jest tu kluczowe, ponieważ nie potrafią o sobie zapomnieć. A może po prostu nie chcą? Z każdej strony tej historii bije to, jak bardzo za sobą tęsknią, jak bardzo żałują, że wszystko potoczyło się inaczej, niż zakładali na początku i, mimo że przecież wszystko można naprawić, nie dają sobie tej szansy. Jednak los bywa przewrotny, czy dla Kosmy i Matyldy znajdzie jeszcze furtkę, w której odnajdą siebie?
„Zaczekaj na mnie” to na pewno bardzo emocjonalna powieść. Znajdziecie w niej mieszaninę żalu, tęsknoty i przeogromnej miłości w każdym możliwym wymiarze. Autorzy bardzo namieszali w życiu dwójki swoich bohaterów, plączą im drogi, tak by ciężko im było z powrotem znaleźć się na tej właściwej – wspólnej. Zakończenie pozostawia wielki znak zapytania, ale i bardzo dobry wstęp do kolejnej części :) Powieść napisana jest lekko, opisów nie ma zbyt wiele, a bieżąca akcja przeplatana wspomnieniami pozwoliła mi usystematyzować bieg wydarzeń. Kosma i Matylda to dwoje zupełnie różnych ludzi – on charyzmatyczny i porywczy, ona delikatna i wrażliwa malarka, teoretycznie nie może im się udać, ale stare porzekadło mówi, że przeciwieństwa przyciągają się najmocniej. Czy w ich przypadku tak będzie? Czas pokaże.
Powieść jest historią miłości dwojga dorosłych ludzi, którym na drodze stanęła poważna przeszkoda. Jeżeli chcecie wiedzieć, czy ją pokonają, zachęcam do lektury. Jednak nie róbcie tego błędu co ja i zacznijcie od początku, na pewno da Wam to szerszy obraz i nie będziecie musieli domyślać się tego, co było wcześniej. Polecam :)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2018-09-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
red_sonia
,,Dzień dobry, ja bym chciała się do konspiracji zapisać" - od tych słów, wypowiedzianych w 1939 roku, rozpoczęła się wywiadowcza kariera szesnastoletniej...
Przejmująca powieść wypełniona po brzegi emocjami i bohaterowie, których nie sposób nie pokochać! Ewa i Jędrzej prowadzą telewizyjny program Macie dziś...