Dobry pomysł, gorzej z wykonaniem. Główna bohaterka dość irytująca i w sumie mało profesjonalna. Ciekawsze są postaci drugoplanowe. Na pewno nie w stylu "Imienia róży". Raczej kryminał dla kobiet, lżejszy i z naciskiem na wątki romansowe. Trochę zbyt po macoszemu potraktowana została logika, a sposo prowadzenia śledztwa jest rozbrajający. Autorka przesadza też z chwaleniem się wiedzą na pewne tematy, np. o architekturze.