Szokująca sugestywnością opisów, zręcznie napisana, jednak bardzo schematyczna opowieść, w której losy zarówno ludzkich jak i zwierzęcych bohaterów toczą się utartym (by nie rzec: na wskroś przetartym już) szlakiem. Nawet nie chodzi o to, że czytelnik jest w stanie bez większych problemów przewidzieć, co się za chwilę wydarzy. Po prostu zaraz po rozpoczęciu lektury intuicyjnie wiadomo, kto musi zginąć, a kto być może wyjdzie z tego żywy na ciele, ale z pewnością z okaleczonym umysłem i unicestwionym zmysłem moralnym. W tego typu książkach: a) zamordowanie psa (lub każdego innego zwierzaka, najlepiej udomowionego i w pełni ufającego swemu panu) - punkt obowiązkowy, b) "miłość" (a raczej pociąg seksualny) główny bohater + "tutejsza" (zazwyczaj odrzucona przez "swoich") dziewczyna - punkt obowiązkowy; c) śmierć "ukochanej" (najlepiej na jakąś paskudną przypadłość) - punkt obowiązkowy; d) tragiczna śmierć krewnego/najlepszego przyjaciela głównego bohatera - punkt obowiązkowy, e) konflikt/rywalizacja na linii główny bohater vs inny urodzony przywódca z tej samej paczki (status: ni to kolega, ni to wróg) - punkt obowiązkowy. Przykłady można mnożyć. Oczywiście nie każdy uzna tego typu schematyzm za wadę, jednak z pewnością sprawia on, że całość, choć dobrze napisana, ociekająca brutalnością, niewolna od turpistycznych wstawek i szokujących czytelnika detali, pomimo całego bogactwa sprawdzonych "chwytów" literackich i wykorzystania rzadko-kiedy-zawodzących tagów przemoc-miłość-niebezpieczeństwo-przygoda-śmierć, może okazać się nużąca. Tak właśnie było w tym przypadku. P.S. No i oczywiście pozostawienie otwartej kompozycji. Doceniam zarówno talent pisarski jak i efekciarski zmysł Autora, jednak uważam, że jak na literackiego Nobla, odrobinę za słabo.
Informacje dodatkowe o Zerwać pąki, zabić dzieci:
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2004 (data przybliżona)
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
83-241-1772-5
Liczba stron: 120
Dodał/a opinię:
Olena
Sprawdzam ceny dla ciebie ...