Okładka książki - Zielarka

Zielarka


Ocena: 5.5 (4 głosów)
opis

Seria „Kwiat paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk zapoczątkowała modę na motywy słowiańsko-ludowe w powieściach. Modę, która bardzo mi się podoba, choć nie każda realizacja tego motywu jest tak udana jak w wymienionej serii. Zwykle daję się skusić tytułom obiecującym takie historie – i zdarza się, że się okropnie rozczarowuję. Jak było w przypadku „Zielarki”? Przedpremierowe recenzje były pełne entuzjazmu, oceny wysokie, opinie – pełne zachwytów, więc wysoko ustawiłam poprzeczkę i w sumie nie rozczarowałam się, ale też – nie padłam z zachwytu.

Główna bohaterka – Marena jako czterolatka trafiła pod opiekę zielarek i wśród nich została wychowana, aby nieść pomoc potrzebującym i leczyć różne choroby. Dziewczyna ma jednak pewien dar, który sprawia, że jej przeznaczenie się zmienia: jest uzdrowicielką i z tego powodu nie jest jej pisane zostanie wśród zielarek. Dziewczyna jest sympatyczna, tylko miałam wrażenie, że nieco bezwolna, chwilami mnie denerwowała przez swoją niepewność, pozwalanie, by inni nią kierowali. Az w końcu uświadomiłam sobie, że to przecież siedemnastoletnia dziewczyna, więc trudno, żeby była od razu ukształtowana i wiedziała wszystko, kim chce być i jaką drogą podążyć. Ona się siebie uczy, poznaje swoje moce, a także swoją przeszłość – więc Autorka wykazała się dobrą znajomością psychologii i miała świetną intuicję w prezentowaniu tej postaci.

Interesującym zabiegiem jest ukazywanie równolegle z toczącą się akcją oddziału Wikingów, którzy przemierzają kraj, grabiąc i łupiąc wioski – zdajemy sobie sprawę z tego, że prędzej czy później losy ich wodza i Mareny połączą się, i ta świadomość rodzi napięcie i ciekawość. Chociaż zarazem dodatkowych wątków (w tym retrospekcji) jest – moim zdaniem – za dużo, przez co właściwa historia trochę się rozmywa.

Autorce kilka razy zdarzyło się mnie nieźle zaskoczyć – wie, jak grać z czytelnikiem, potrafi świetnie mylić tropy. Kiedy nam się wydaje, że wszystko wiemy, nagle okazuje się, że sytuacja zmienia się diametralnie i musimy od nowa budować sobie opinię.

Bardzo mi się podobał motyw zielarek i tego, jak są odbierane w wiosce – niosą pomoc, a jednak ludzie nimi gardzą, ich podejście do kobiet jest pełne uprzedzeń, niesprawiedliwości, podszyte strachem przed nieznanym. Autorka bardzo umiejętnie ukazała problem odrzucenia i lęku przed tym, co niezrozumiałe; głupich plotek i pomówień, które potrafią wyrządzić dużą krzywdę.

Tego, co mi się nie podobało, nie potrafię za bardzo ubrać w słowa. Bo niby książka jest ciekawa, niby chcemy wiedzieć, co będzie dalej, niby jesteśmy zaskakiwani przez Autorkę – ale… czegoś brakuje. I nie do końca wiem czego. Akcja – choć ciekawa – nie wciąga tak, że nie chce się odkładać książki ani na moment. Jest tak trochę… letnio. No i nie spodobało mi się zakończenie, które wyglądało tak, jakby Autorka chciała szybko podsumować i rozwiązać wszystkie wątki – więc po dość wolno toczącej się akcji, na końcu następuje seria szybkich zdarzeń, w moich oczach trochę nienaturalna.

Ale nie będę się czepiać szczegółów, bo książka ogólnie mi się podobała – była lekka i miło spędziłam czas na lekturze.

Komu „Zielarka” może się spodobać? Jeśli lubicie historie o dawnych Słowianach, opowieści pełne magii, tajemnic i wydarzeń nie z tego świata – to na pewno się Wam spodoba.

Podsumowując: kolejna opowieść z dawnych czasów, sięgająca do korzeni słowiańskich. Dość ciekawa, choć nie – porywająca.

Informacje dodatkowe o Zielarka:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2020-05-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-66425-64-4
Liczba stron: 380
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Joanna Tekieli

Tagi: mitologia słowiańska polska fantastyka waspos Katarzyna Muszyńska

więcej
Zobacz opinie o książce Zielarka

Kup książkę Zielarka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Listy w kolorze purpury
Katarzyna Muszyńska0
Okładka ksiązki - Listy w kolorze purpury

Caden i Emery byli cudowną parą i czekała ich wspaniała przyszłość. Lecz wszystko przepadło, gdy Caden zaginął bez śladu podczas misji w Afganistanie....

Gwiazda, która zgasła
Katarzyna Muszyńska 0
Okładka ksiązki - Gwiazda, która zgasła

W świetle reflektorów nawet mały błąd potrafi rzucić wielki cień Jak nisko trzeba upaść, by ulica stała się domem? Weronika Sawicka zna odpowiedź na to...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy