Okładka książki - Ziemia niczyja

Ziemia niczyja


Ocena: 5 (5 głosów)
opis
Postapo... tuż za naszą wschodnią granicą. Nie wiedziałem szczerze mówiąc, czego się po tej książce spodziewać. Wyglądała na jeszcze jeden przykład modnego w ostatnich latach. literackiego postapo, z, na to się zanosiło, domieszką patriotyczno-umoralniających aluzji do aktualnej sytuacji politycznej za naszą wschodnią granicą... I poniekąd coś w tym jest. Aluzje są wyczuwalne, są do wyłapania, jednak książce to nie przeszkadza. Sama zaś wizja wyłaniająca się z tej książki... działa na wyobraźnię. Główny bohater jest do tego na tyle antypatyczny i... cwany, że... no... całość po prostu ciekawi coraz bardziej z każdą kolejną stroną... i się jak najbardziej broni :) Wyobraźcie sobie katastrofę na Ukrainie, klęskę żywiołową która zmiotła z powierzchni ziemi tysiące istnień, a cały kraj uczyniła jałowym pustkowiem... Rozrywanym w dodatku na kawałki przez ościenne, polityczne twory... Kraj zamieszkany przez ofiary, dawnych przyjaciół a obecnie wrogów, infiltrowany przez obce wywiady i kryminalistów wszelkiej maści, na dokładkę zamieszkany przez tych nielicznych ocalałych, dla których to wciąż Ojczyzna, za którą są w stanie oddać życie... Taki właśnie kraj przemierza główny bohater, antypatyczny i - delikatnie mówiąc - w ogóle nie budzący sympatii Michaił Siergiejew, były szpion, a obecnie... no właśnie, kto? Poszukiwacz własnego odkupienia? Wyrachowany najemnik w trakcie specyficznej misji? Pytanie zaiste ciekawe, lecz nie zdradzę na nie odpowiedzi. Warto je poznać samemu. Książka, choć nie sposób uniknąć w niej pewnych powtórzeń i, do pewnego stopnia, również powielania pomysłów innych autorów z nurtu postapo, jest w jakiś specyficzny sposób... bliska czytelnikowi. Nie wiem, być może wynika to z faktu umiejscowienia fabuły zdarzeń tak blisko naszych granic w świecie, który z racji wielu uwarunkowań (historycznych, politycznych) jest nam, Polakom, jednakowoż bliski... Tak, być może o to właśnie chodzi. Może też poniekąd chodzi o wizję bezkresnych ukraińskich stepów i miast zniszczonych katastrofą, która w trakcie kilku raptem dni zmiotła z powierzchni ziemi tak wiele... Nie da się ukryć, to działa na wyobraźnię. Nie ma co gadać dłużej - książkę wypada tylko i wyłącznie polecić. Co też niniejszym z wielką przyjemnością czynię! :) Serdecznie dziękuję Fabryce Słów za egzemplarz recenzencki. Recenzja znajduje się także na moim blogu: http://cosnapolce.blogspot.com/2017/06/ziemia-niczyja-jan-waletow.html Zapraszam

Informacje dodatkowe o Ziemia niczyja:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2016-03-30
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7964-150-5
Liczba stron: 550
Dodał/a opinię: Tomasz Pietroszyn

więcej
Zobacz opinie o książce Ziemia niczyja

Kup książkę Ziemia niczyja

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Dzieci martwej ziemi
Jan Waletow0
Okładka ksiązki - Dzieci martwej ziemi

„Nie ma sytuacji bez wyjścia, tylko rozumu czasem brak" Michaił Władymirowicz Siergiejew jest znakomitym myślicielem, skoro nadal żyje. Jego świat...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy