Zanim przejdę do oh i ah to muszę trochę pomarudzić! Czy ktoś mi może powiedzieć co się dzieje z grafikami? To już kolejna okładka książki, która zdecydowanie nie przyciąga i co najważniejsze nie odwzorowuje jej zawartości. Gdybym wybierała książki po okładce to mogłabym przegapić coś naprawdę dobrego! Same opisy książki krążące po sieci? Oj one także potrafią wprowadzić czytelnika w lekki błąd… Jednak na szczęście sięgnęłam po „Złodzieja pocałunków” i wcale tego nie żałuję. Jak zawsze u L.J. Shen cała fabuła jest przemyślania i niezwykle emocjonująca. Dotyczy przede wszystkim pielęgnowanej przez lata chęci zemsty, której ofiarą pada młodziutka dziewczyna - Francesca. Jej życie z dnia na dzień legło w gruzach. Odebrana od ukochanego, odrzucona przez rodziców wpada w ręce bezwzględnego Senatora, który nie znając jej ma już wyrobione zdanie co do osoby kobiety. Czy Francesca zniesie upokorzenia, przykre słowa? Czy jej serce zniesie oderwanie od ukochanego?
W książce naprawdę dużo się dzieje, a bohaterowie są wykreowani w świetny sposób. Strona za stroną poznajemy ich coraz lepiej i odkrywamy warstwy, które w sobie kryją. Francesca na pierwszy rzut oka wydaje się być niedojrzałą dziewczyną nieznającą życia. Jednak są to tylko pozory. Cechuje ją niezwykła odwaga, inteligencja i ambicja. Senator - bezwzględny, mroczny, wybuchowy okazuje się mieć w sobie pokłady namiętności i wielu innych cech o których nawet byśmy nie pomyśleli. Duet ten wiele namiesza w książce, a ich relacja pełna emocji, napięcia, niepokoju sprawi, że nie odłożycie lektury na później. Będziecie chcieli jak najszybciej poznać zakończenie tej historii.
"Złodziej pocałunków" i autorka mnie nie zawiedli. Książka jest świetna, a historia nietuzinkowa. Wciąga od pierwszych stron, a każda z nich ocieka ogromnymi emocjami. Zdecydowanie polecam Wam tę książkę.
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2021-05-19
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: The Kiss Thief
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Dodał/a opinię:
ktomzynska
Historia, przy której padniesz z zachwytu... albo przynajmniej pękniesz się ze śmiechu. Mogłabym powiedzieć, że Cruz Costello to mój arcywróg. Ale w...
Była mistrzynią trafiania do celu. Tym razem sama stała się celem dzikiego łowcy. Sailor miała w życiu jeden jasny cel - i znajdował się on na samym środku...