Anna Dąbrowska oddała w nasze ręce, piękną, niesamowicie dopracowaną w każdym momencie i dziedzinie historię Tajlera i Abigeil. Dwie poranione dusze, każde z nich przeżyło dramat, który odcisnął ogromne piętno na ich sposobie myślenia i zachowania. Rozbił ich życie na kilkadziesiąt kawałków, które trzeba było zebrać i posklejać w jedną całość. Tego zadania podjęła się japońska terapeutka Yua, która zmienia świat poprzez kintsugi.
Książka jest doskonale dopracowana w każdym calu. Zarówno sam pomysł na fabułę, jak i świetnie wykreowani bohaterowie, czynią tę opowieść niepowtarzalną. Historia jest dość zagmatwana, wywołuje masę mieszanych uczuć. Jednak prosty i przejrzysty styl autorki, powoduje lekkość w czytaniu i tak o to niepostrzeżenie wkraczamy w świat bohaterów i wraz z nimi, trwamy w nim do końca. Los zabrał im tych, których kochali, zostali pozbawieni sensu życie, każdego dnia musieli walczyć z demonem, który nie pytając, zamieszkał w ich głowach i sercach. Paraliżował i nie pozwalał normalnie egzystować, kawałek po kawałku niszczył im radość z życia.
Anna Dąbrowska uzmysławia nam, że nikt z nas nie powinien być sam, nie możemy zamykać się w ciemnym zaułku samotności. Przy pomocy drugiej osoby możemy dokonać czegoś niezwykłego, niemożliwego. Bo wieź z drugim człowiekiem, daje nam siłę, powoduje spokój wewnętrzny, czujemy się potrzebni i bezpieczni.
„Złote blizny’’ to cudowna, przejmująca historia o niezapomnianych chwilach, o wielkiej, ale jakże szczerej miłości. O walce z własnymi zahamowaniami, o trudnych decyzjach, ale także o śmierci i przeżyciach po stracie najbliższej osoby, o niełatwym powrocie do zwykłego życia.
Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 2024-01-17
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 410
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Ela-Monia
"Czy można być szczęśliwą w świecie, w którum wszystko, co się posiadało, było grą pozorów? Emilia postanawia zmienić swoje dotychczasowe...
Swoim głosem rozpalił serca tysięcy kobiet Oksana potrafi śpiewać tak, że jej głos przenika ludzkie dusze, rozpala serca, a z oczu wyciska łzy. Ale jej...