Recenzja książki: Banialuki do zabawy i nauki

Recenzuje: Magdalena Galiczek-Krempa

Książeczki obrazkowe, krótkie opowiadania, a może wierszyki? Wśród setek publikacji kierowanych do najmłodszych (3+) dzieci rodzicom często bardzo trudno wybrać takie, które od razu spodobają się maluchom, do których mali odbiorcy chętnie będą wracać, ale też z których czegoś się nauczą. Zadania te spełniają „Banialuki do zabawy i nauki” Agnieszki Frączek. Zbiór zabawnych wierszyków z efektowną oprawą graficzną stanowi miłą (i uczącą!) propozycję na spędzenie czasu wspólnie z maluchem.

W książeczce znajdziemy trzydzieści krótkich lub nieco dłuższych wierszyków, tłumaczących znaczenie słów mniej znanych, ale też takich, które są wprawdzie w powszechnym użyciu, ale wytłumaczenie ich znaczenia może przyprawić o zawrót głowy. Bo jak powiedzieć maluchowi, co to znaczy „widzimisię”? Albo „na opak”? Co to jest „zagwozdka” i „miszmasz”? I kiedy – oraz jak – można spaść z pantałyku?

Agnieszka Frączek przy pomocy wierszowanych opowiastek opisuje scenkę lub wydarzenie, w którym główną rolę odgrywa tłumaczone słowo. Czasami słowo to stanowić też może wyjaśnienie całej historii. Nie ma jednak znaczenia, czy wyrażenie jest centralnym punktem lub głównym bohaterem wiersza, czy pojawia się jedynie jako pointa, autorka doskonale poradziła sobie z tym niełatwym wyzwaniem.

Wszystkie „dziwnie”, często – obcobrzmiące słowa lub te, dla których wyjaśnienia pozornie znaleźć się „nie da”, Agnieszka Frączek tłumaczy z dużym luzem i dystansem, gwarantując świetną zabaw najmłodszym odbiorcom publikacji Banialuki do zabawy i nauki. Wierszowane historie są wyjątkowo barwne i zabawne. Dzieje się dużo, dzieje się szybko. To prawdziwy festiwal pomyłek, dowcipów i szalonej zabawy. Czasami można odnieść wrażenie, że trafiło się w sam środek kolorowego, rozśpiewanego korowodu, przemierzającego główną ścieżkę w wesołym miasteczku. Agnieszka Frączek zadbała bowiem także o to, by podczas wspólnej lektury z dzieckiem także dorośli przyjemnie spędzili czas. A może i wspólnie ze swoimi podopiecznymi poznali właściwe znaczenie słów?

Banialuki do zabawy i nauki zostały świetnie zilustrowane przez Beatę Zdębę. Obrazki-kolaże, złożone są na pierwszy rzut oka z pozornie nie pasujących do siebie elementów. Jednak po dokładniejszym przyjrzeniu się im stają się odbiciem tego, co dzieje się w wierszach. A więc szalonej zabawy, dziwnych zbiegów okoliczności czy rozterek i pytań bohaterów. W książce znajdziemy ilustracje wykonane kredkami, farbami i flamastrami, zdjęcia oraz wycinanki z papieru lub materiału. Samo już wertowanie publikacji i przyglądanie się obrazkom może przyprawić o zawrót głowy.

Książka Agnieszki Frączek to dobra propozycja dla wszystkich przedszkolaków, zarówno najmłodszych, jak i tych uczęszczających do zerówki. Walory edukacyjne są spore, przekaz ten nie jest nachalny, nie dominuje i nie przeszkadza w czerpaniu przyjemności z lektury książki. A to przecież najważniejsze – by łączyć naukę z zabawą.

Tagi:

Kup książkę Banialuki do zabawy i nauki

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Banialuki do zabawy i nauki
Książka
Banialuki do zabawy i nauki
Agnieszka Frączek
Inne książki autora
Byk jak byk. Rzecz nie całkiem poważna o całkiem poważnych błędach językowych
Agnieszka Frączek0
Okładka ksiązki - Byk jak byk. Rzecz nie całkiem poważna o całkiem poważnych błędach językowych

Normalna rzecz, że poeci piszą o języku (w gruncie rzeczy cała poezja o nim jest), kiedy jednak filolog uprawia poezję, to rzecz dużo bardziej godna uwagi...

Wiersze łaciate i jeden w kratę
Agnieszka Frączek0
Okładka ksiązki - Wiersze łaciate i jeden w kratę

,,Marzy mi się zwierzę z łaciatym ogonem, którym by machało z wrodzonym fasonem, zwierzę z grzbietem w łaty i z łaciatą głową. Bo zwierzę z mych...

Zobacz wszystkie książki tego autora