Recenzja książki: Domek nad Jeziorem Borzymskim

Recenzuje: Poczytajzemna

Czy można całe życie żyć według cudzych zasad i nawet nie zauważyć momentu, w którym przestaje się być sobą? A jeśli ten moment już minął, czy da się jeszcze zawrócić i zacząć od nowa?

„Domek nad Jeziorem Borzymskim” Agnieszki Łepki to historia, która od pierwszych stron uderza w czułe punkty, a dokładnie w to, co niewypowiedziane, przemilczane, a jednocześnie boleśnie prawdziwe.
Po tę książkę sięgnęłam z ogromną ciekawością i pewnym wewnętrznym przekonaniem, że czeka mnie coś wyjątkowego. Twórczość Agnieszki Łepki już nie raz pokazała mi, jak trafnie potrafi dotykać tego, co w nas najczulsze, dlatego wiedziałam, że i tym razem nie będzie to powierzchowna historia. Już sam opis i klimat, jaki bił z tej opowieści, zapowiadały coś głębszego.

To także dla mnie wyjątkowa książka, ponieważ jestem jej patronką, co napawa mnie ogromną dumą. Tym bardziej cieszy mnie, że mogę mówić o historii, która niesie ze sobą tyle emocji i tak ważne przesłanie. Agnieszka Łepka po raz kolejny pokazuje, że potrafi pisać o sprawach trudnych w sposób niezwykle prawdziwy, bez zbędnego upiększania, ale z ogromnym wyczuciem.

Poznajemy dwie siostry Oliwię i Monikę. Obie idą przez życie zupełnie innymi drogami, choć dźwigają ten sam ciężar. Ciężar słów, które przez lata były im powtarzane. Ciężar przekonań, które zamiast budować, odbierały im pewność siebie. Jedna żyje dla innych, zapominając o sobie. Druga za wszelką cenę próbuje dopasować się do schematu, który ma jej zapewnić akceptację. Tylko czy naprawdę o to w życiu chodzi?

Najbardziej poruszył mnie wątek Oliwii. To bohaterka, w której można się przejrzeć jak w lustrze, jest dobra, empatyczna, oddana… aż za bardzo. Jej życie to ciągłe podporządkowywanie się innym... partnerowi, jego dzieciom, matce. I nagle pojawia się coś, co może wszystko zmienić. Chodzi o tytułowy domek nad Jeziorem Borzymskim. Miejsce owiane tajemnicą, trochę niepokojące, a jednocześnie przyciągające jak magnes. Czy to możliwe, że właśnie tam czeka na nią nowy początek? A może przeszłość tego miejsca skrywa coś, co jeszcze bardziej skomplikuje jej życie?

Z kolei historia Moniki pokazuje, jak bardzo można się zagubić, próbując spełnić cudze oczekiwania. Jej decyzje, choć z pozoru rozsądne, prowadzą ją wprost do emocjonalnej klatki,nasuwając pytanie, które długo nie daje spokoju... ile jesteśmy w stanie poświęcić, żeby nie zostać ocenionym? I czy naprawdę warto?

To historia, przy której nie da się przejść obojętnie. Czytając ją, co chwilę łapałam się na tym, że analizuję pewne sytuacje głębiej, zatrzymuję się na moment i zwyczajnie… myślę. Motyw domku nad jeziorem odebrałam nie tylko jako szansę na nowy początek, ale też jako coś, co zmusza do zmierzenia się z tym, co było, nawet jeśli bardzo chcemy to zostawić za sobą. Najmocniej wybrzmiały dla mnie relacje rodzinne, pełne napięć, niedopowiedzeń i emocji, które przez lata były tłumione. I gdzieś pomiędzy tym wszystkim pojawia się ten wewnętrzny konflikt, czy żyć tak, jak się powinno, czy w końcu odważyć się żyć po swojemu? Autorka bardzo umiejętnie prowadzi przez te emocje... czuć tu zarówno bezsilność, ból, jak i tę delikatną, nieśmiałą nadzieję, która pojawia się wtedy, gdy zaczynamy dostrzegać, że zmiana jest możliwa.

Najbardziej urzekło mnie to, jak bardzo ta historia jest prawdziwa. Bez przesady, bez sztuczności. Emocje są tutaj surowe, szczere i przez to tak mocno we mnie trafiły. Widać, że autorka wkłada w swoje książki serce i to się po prostu czuje.

Z całego serca polecam tę powieść. To książka dla tych, którzy lubią historie o życiu takim, jakie naprawdę jest. Dla tych, którzy szukają w literaturze nie tylko rozrywki, ale też emocji i refleksji. I dla tych, którzy może właśnie teraz stoją na rozdrożu i potrzebują impulsu, by zawalczyć o siebie.

Kup książkę Domek nad Jeziorem Borzymskim

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Domek nad Jeziorem Borzymskim
Książka
Inne książki autora
Na własnych warunkach
Agnieszka Łepki0
Okładka ksiązki - Na własnych warunkach

Każdy dzień zbliża nas do wiosny Gloria, Paulina i Sandra to trzy przyjaciółki koło pięćdziesiątki, które nagle obudziły się z letargu i ku oburzeniu...

Lekarstwo na miłość
Agnieszka Łepki0
Okładka ksiązki - Lekarstwo na miłość

Dwie różne kobiety, dwie na pozór odmienne historie. Zosia wyszła za mąż, żeby zrobić na złość chłopakowi, który był jej pierwszą wielką miłością. Kiedy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy