Kobiecość ucieleśniona

Wydawnictwo: Papierowy Motyl
Data wydania: 2013-02-11
Kategoria: Poezja
ISBN: 978-83-63818-12-8
Liczba stron: 92

Ocena: 0 (0 głosów)

Recenzja: Kobiecość ucieleśniona

Recenzuje: Katarzyna Krzan

Tomik poezji ma swojego specyficznego odbiorcę – osobę potrafiącą oddać się refleksji, zadumie, rozmyślaniom nad pięknem słowa, metafor i skojarzeń. Do czytania poezji trzeba się oderwać od dnia codziennego, usiąść gdzieś w kącie i oddać się w ręce poety.

Kobiecość ucieleśniona jest tomikiem, który wciąga czytelnika w sprawy kobiecie bliskie, zarazem w świat, gdzie znaczenia nabiera rytm słowa i rym. Dawno już nie czytałam wierszy, które byłyby tak konsekwentnie, staromodnie wręcz rymowane. Dążenie za wszelką cenę do wpisania się w rygory strofy może czasem prowadzić do katastrofalnych skutków.

Poetka pisze:

…bo jestem kobietą

miast śmiać się i pląsać

dziś wolę się dąsać:

że nikt mnie nie widzi…

że świat ze mnie szydzi…

żem nie dość urocza…

żem smutna i mroczna…

że puste mam szafy…

że strzelam wciąż gafy…

Zapewne jest to na swój sposób urocze. Ale właśnie takie niedzisiejsze, jakby strofy te pisane były przez dziewiętnastowieczną pensjonarkę. 

Nie ma tu ekwilibrystycznych zabaw słownych, niezrozumiałych metafor, dziwaczności współczesnej poezji. Jest prostota i rym. Czasem ten rym trochę kuleje, bywa niedokładny, niedopracowany, jakby pisany nieco na siłę. Ale jest. Rym daje zaś pewien rytm. Wiersze stają się przez to monotonne niczym stukot kół jadącego pociągu. Możecie spróbować poczytać w podróży. Nie gwarantuję jednak, czy nie zaśniecie zbyt szybko.

Na koniec taki kąsek (nie wiem, czy smaczny – rzecz gustu, a o gusta się nie spieram, bo wiadomo, nie wolno):

Kiedy na zewnątrz leje i leje

by się rozchmurzyć lepię lepieje.

Układam w rządkach jamby, trocheje,

czasem się krzywię, czasem się śmieję.

Bywa, że złość mnie nagła zaleje,

szczególnie kiedy rym wciąż kuleje.

Lecz moje oko nagle zbieleje,

gdy jakąś zgrabną strofę przykleję.

Uff, na szczęście autorka ma jeszcze świadomość swoich niedoskonałości. Ale czy rzeczywiście tak zwana kobieca poezja musi być TAKA? Taka jest w każdym razie kobiecość ucieleśniona. Może ta uduchowiona jest lepsza?

Tagi: Kobiecość ucieleśniona, Kobiecość ucieleśniona recenzja, Kobiecość ucieleśniona książka, Bożena Pierga Kobiecość ucieleśniona, Bożena Pierga recenzja, Bożena Pierga książka, Bożena Pierga

Kup książkę Kobiecość ucieleśniona

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Kobiecość ucieleśniona
Inne książki autora
Dobre wychowanie wierszem
Bożena Pierga0
Okładka ksiązki - Dobre wychowanie wierszem

Savoir-vivre i kurtuazja. Doskonała to okazja, by przez proste rymowanki wkrótce z dumą stanąć w szranki z najprzedniejszym dyplomatą (ale także z własnym...

Recenzje miesiąca
Wszechświaty
Leonardo Patrignani
Wszechświaty
Poszukiwana
Sophie McKenzie
Poszukiwana
Święta dobrych życzeń
ks. Jan Twardowski
Święta dobrych życzeń
Chłopak z Francji
Hilary Freeman
Chłopak z Francji
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy