Magdalena Pioruńska pokazuje, jak proza YA może zaskakiwać swoją dojrzałością. W powieści Kraina Czarów aż kipi od emocji, a czytelnik dostaje szansę, by przeniknąć do świata młodych aktorów i szkoły teatralnej.

Kuba Brzozowski znów walczy o przyjęcie na aktorstwo w Gdańsku. Gdy trafia do jednego pokoju w akademiku z niezwykle utalentowanym Nikodemem Stelmachem, świat nabiera rumieńców. Jednak – jak to w świecie aktorów bywa – nic nie jest łatwe. Przeszłość skrywa bolesne tajemnice, które mogą popsuć rodzącą się więź. A przed nimi sporo wyzwań związanych z pracą aktora. I nie tylko!
Myślę, że otoczenie szkoły aktorskiej i zmagań z nią związanych jest arcyciekawe. Nie każdy bowiem wie, jak wymagające są to studia i jakim piekłem jest dostanie się na wymarzoną uczelnię. A w Polsce jest ich zaledwie kilka, więc chętnych nie brakuje. Jednak Kuby to nie przeraża. Teatr to jego droga do bycia wolnym i ucieczka przed lękami. Chłopak starał się ukrywać swoją orientację seksualną przed rodziną i najbliższymi, jednak środowisko aktorskie zmienia jego sposób patrzenia na pewne rzeczy.
Z kolei Niko jest dla Kuby kimś nieosiągalnym, wzorem, idolem. Jako młody aktor błyszczy talentem, ale on także skrywa pewne mroczne sekrety i głębokie rany z przeszłości. Pochodzi z rodziny artystycznej, jest bardzo znany w social mediach i ma za sobą filmowy debiut. Jest chłopakiem raczej zamkniętym w sobie ze względu na pewne doświadczenia. Mimo to postanawia dopuścić do siebie Kubę.
Relacja Niko i Kuby zmienia się dosyć szybko, ale jednocześnie obnaża ich nieprzepracowane traumy. Kuba bywa porywczy i impulsywny (czasem wręcz agresywny), wciąż pamięta swój wstyd z przeszłości. Niko przeżył coś, co sprawia, że stracił zaufanie do ludzi. Tych dwóch młodych mężczyzn nie powinno mieć się ku sobie, ale jednak – przyciąganie jest po prostu silniejsze.
Magdalena Pioruńska opowiada o wielu sprawach, które dotyczą nas, jako społeczeństwa: homofobia, przemoc, traumatyczne przeżycia, strach przed drugim człowiekiem, toksyczne związki, życie pod dyktando pasji. Młodość bohaterów, ich wchodzenie w dorosłe życie jest naprawdę skomplikowane. Orientacja seksualna, która w Polsce wciąż jest nieakceptowana, dodatkowo utrudnia odnalezienie się w świecie. Być może wielu queerowych czytelników będzie wiedziało z doświadczenia, jak to jest. I będzie pamiętało, jak wyjazd na studia do większego miasta stał się początkiem nowego, lepszego życia, z możliwością akceptacji samego siebie.
Autorka zwraca uwagę czytelników na to, czym jest praca nad traumami. Bolesne, szokujące doświadczenia zostawiają w nas ślad, który nie zniknie z czasem, z wiekiem. Taka praca nad sobą staje się szansą na to, aby być szczęśliwym.
Magdalena Pioruńska naprawdę wiernie oddaje klimat szkoły aktorskiej i debiutantów. Z jej książki można się wiele dowiedzieć, a miłośnicy teatru (do których się zaliczam) będą zachwyceni. Polecam! Świetna, queerowa powieść, osadzona w ciekawych realiach.
Bazyl nie jest najsympatyczniejszą osobą w szkole. Zawsze mówi to, co myśli, bywa oschły, nie zależy mu też na tym, aby ktoś go lubił czy się w nim zakochał...
Agat może mieć wszystko. Należy do najpopularniejszej grupy w szkole, a do tego jest znanym influencerem. Kiedyś był jednym z jej najlepszych przyjaciół...