Recenzja książki: Kwestia winy

Recenzuje: czytanienaplatan

Sztuczna inteligencja budzi we mnie więcej obaw niż fascynacji. Dlatego, by choć trochę oswoić to, co nieznane, chętnie sięgam po powieści poruszające tę tak bardzo aktualną tematykę. Lubię też dreszczyk emocji towarzyszący formie thrillera, w którą Bruce Holsinger ubrał swoją najnowszą powieść. W „Kwestii winy”, jak wskazuje tytuł, autor skupia się w dużej mierze na dylematach moralnych związanych z nowymi rozwiązaniami technologicznymi i rozwojem AI.

„Gdy sztuczna inteligencja działa w realnym świecie, nawet etyk nie potrafi uciec z więzienia winy.”

Nie obawiajcie się jednak nudnych rozważań. To przede wszystkim szalenie wciągająca, inteligentna i niepokojąca lektura opowiadająca o rodzinnym dramacie, po którym nic już nie jest takie samo. Historię relacjonuje nam pierwszoosobowo ojciec, Noah, ale dynamiki dodają fragmenty książki pisanej przez jego żonę Lorelai, gwiazdę w świecie sztucznej inteligencji, oraz zapisy konwersacji ich starszej córki z chatbotem. Te wstawki pozwalają spojrzeć na tragedię z zupełnie innej perspektywy.

„Szczęściarze” - to słowo słyszy rodzina Cassidy-Shawów, gdy cała piątka wychodzi z wypadku z zaledwie niewielkimi obrażeniami. Niestety, para w drugim samochodzie nie miała tyle szczęścia. Tę traumę każdy z członków rodziny nosi w sobie. Skrywając własne sekrety, po cichu obarczają się odpowiedzialnością za tragedię, mimo że jechali samochodem autonomicznym. Bo „życie nie jest algorytmem i nigdy nim nie będzie”. Nawet jeśli prawo zrzuci winę na AI, uwalniając człowieka od odpowiedzialności karnej, to moralnego ciężaru nie da się skasować.

Rodzina trafia na rekonwalescencję do luksusowej, naszpikowanej technologią willi nad morzem. Jednak to, co miało nieść spokój i ukojenie, powoduje coraz więcej napięć. Na jaw stopniowo wychodzą sekrety, a sytuacji nie ułatwia niespodziewanie odkryta przez Noaha bliska znajomość jego żony z Danielem Monetem, potężnym potentatem technologicznym, ani rodzące się uczucie między ich synem a córką bogacza.

To nie jest powieść nastawiona na galopującą akcję, a głęboki, psychologiczny obraz rodziny w sytuacji granicznej. Ale to właśnie rys psychologiczny oraz niesamowicie trafne spostrzeżenia związane z etyką i odpowiedzialnością sztucznej inteligencji skutecznie trzymały moją uwagę do samego końca. Książka świetnie punktuje też bolesne konsekwencje rodzinnych relacji: poczucie niższości Noaha wobec wybitnie inteligentnej żony, wyalienowanie starszej córki, nimb „złotego chłopca” roztoczony wokół Charliego, zazdrość między rodzeństwem i lęki Lorelai, które przekładają się na życie całej rodziny.

Po lekturze każdy z nas z pewnością pomyśli nad słynnym „dylematem wagonika” przeniesionym na grunt programowania systemów AI:
„Czy zabić starszego mężczyznę, czy narazić niemowlę? Czy ocalić ciężarną kobietę przestrzegającą przepisów, czy nastoletniego pieszego, który w niedozwolonym miejscu przechodzi przez jezdnię na tym samym skrzyżowaniu?”

Z tymi pytaniami Was zostawię. A ja pozostanę z konkluzją, że to nie maszyny powinny nas przerażać najbardziej, ale to, jak bardzo jesteśmy zagubieni w świecie, w którym coraz częściej to im, a nie własnemu sumieniu, pozwalamy podejmować najważniejsze decyzje.

Tagi: Thrillery psychologiczne Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Kwestia winy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Kwestia winy
Książka
Kwestia winy
Bruce Holsinger
Inne książki autora
Szkoła geniuszy
Bruce Holsinger0
Okładka ksiązki - Szkoła geniuszy

"Diabeł ubiera się u Prady" w Dolinie Krzemowej, czyli centrum nowych technologii oczami szeregowej pracownicy start-upa. Anna Wiener - wiecznie spłukana...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy