Zaczęły się wakacje, więc zapraszam na iście letnią, piękną historię, wciągającą w interesującą i ciekawą podróż do krainy mazurskich jezior.
Powieść zaczyna się jak poważna obyczajówka, a wraz z kolejnymi stronami przemienia się w fajną i zabawną wyprawę po przepięknych miejscach naszego kraju, szczególnie Mazur, które w uroczy i malowniczy sposób przedstawiła autorka.
Młoda kobieta, Wanda razem z partnerem mieszka w luksusowym apartamencie w Krakowie. Jednak ostatnio coś zaczyna się zmieniać w ich relacji. Konrad cały czas zwraca uwagę na swoje potrzeby ignorując zupełnie uczucia kobiety. Wanda ostatnio zaczyna się czuć osaczona, zauważa, że jest wykonawcą poleceń mężczyzny. Na domiar złego jej matka jest zauroczona Konradem, cały czas wpaja córce przekonanie, że to jest najlepsze co mogło ją w życiu spotkać i powinna być przeszczęśliwa, że ktoś taki się nią zainteresował.
Wanda w pewnym momencie dostrzegła coś bardzo ważnego, podjęła spontaniczną decyzję, w jednej chwili odeszła od Konrada...
Nie miała żadnego planu, jednak przyjaciółka zaoferowała wsparcie. Razem wyruszyły w podróż przed siebie, znalazły się w uroczym zakątku Mazur. Tam rozpoczęła się ich nowa, nieco zwariowana i zaskakującą przygoda...
Świetna książka, zawiera w sobie różne, przeplatające się ze sobą barwy codzienności. Widzimy traumy z dzieciństwa, które oddziałują na dalsze życie, umniejszanie poczucia własnej wartości, brak wiary w swoje możliwości. Czasem jest to smutek, rozterki, niepewność, a nawet mani*pulacja i narcystyczne zachowanie, ale również piękne uczucia, przyjaźń, empatia, zrozumienie wypływające z potrzeby serca. Zdecydowanie przeważa jednak słoneczna, przyjemna podróż i poznawanie nowych, intrygujących ludzi. Pojawia się także wątek detektywistyczny dopełniający całości. Powieść o wyznaczaniu własnych granic, dokonywaniu trudnych wyborów i ogromnej sile drzemiącej w każdym z nas.
Pomimo ważnych tematów jest to ogromnie pozytywna, optymistyczna historia doprawiona poczuciem humoru.
Gorąco polecam
Marzenia są po to, by je spełniać! Ośmioletnia Hania marzy o kilku rzeczach - chciałaby w końcu przestać chorować, rozwikłać zagadkę tajemniczego zniknięcia...
“W bożonarodzeniowych opowieściach jest coś niezwykłego. W adwencie chciałoby się zaszyć się pod kołdrą i czytać przez cały długi zimowy wieczór…” Takie...